[Recenzja] Bezprzewodowa lampa Sun7 :)

[Recenzja] Bezprzewodowa lampa Sun7 :)


Lampa pochodzi ze sklepu SUNUV: link do aukcji

Tą nowością zainteresowało się bardzo dużo osób, dlatego że to chyba pierwsza lampa z ali, która działa całkowicie bezprzewodowo. Lampy występują w 2 wersjach: z baterią oraz bez. Różnią się kształtem obudowy pod spodem, dlatego nie ma możliwości dokupienia baterii do lampy, która jej wcześniej nie miała.

Lampa przychodzi w kartonowym pudełku typowym na wszystkich innych lamp z tej serii, a dodatkowo w paczce znajdziemy małe pudełeczko z baterią.

W zestawie znajdziemy lampę, krótką instrukcję obsługi, kabel zasilający, baterię oraz osłonkę, którą można zamontować na tyle lampy w zależności od tego czy chcemy żeby był otwarty lub zamknięty.

Osłonka:

Ciężko na zdjęciu pokazać rozmieszczenie ledów, ponieważ nie ma możliwości ściągnięcia dna w lampie, ale są gęsto rozmieszczone.

Bateria:

Bateria w wysyłanej lampie jest minimalnie naładowana. Można ją ładować na 2 sposoby: za pomocą dołączonego zasilacza lub kabla z wtyczką mikro usb. Ładowanie trwa zdecydowanie dłużej przez usb niż przez zasilacz. Bateria posiada 4 diody, które informują o aktualnym stopniu jej naładowania.

Jest oczywiście możliwość korzystania z lampy w tradycyjny sposób :) Bateria nie musi być włożona do środka, podczas korzystania z lampy podłączonej do źródła prądu.

Lampa działa tak samo dobrze podczas pracy na baterii i podłączona kablem do prądu. Czasy utwardzania są zbliżone do innych lamp 48W:
baza i kolorowe hybrydy: 10-15 sec (podwójny czas przy najmocniej napigmentowanych)
top: 30 sec (wtedy najlepiej błyszczy) :)
żele uv i led: w zależności od firmy, ale porównywalnie z innymi lampami, najczęściej około 10-15 sec przy żelach led i 30-60 sec przy żelach uv.

Lampa ma funkcję smart 2.0, czyli możemy zapamiętać czas, po którym automatycznie się wyłączy. Posiada czujnik ruchu oraz funkcję połowy mocy, która jest przydatna przy piekących żelach. Można ją też całkowicie wyłączyć przytrzymując dłużej ostatni przycisk na obudowie.

Jedyne czego jeszcze nie wiem to ile tak naprawdę wytrzymuje na jednym ładowaniu baterii, ponieważ ciężko mi to zmierzyć. Baterię naładowałam na 100% zaraz po tym jak lampa przyszła, a później zrobiłam w niej 2 manicure i utwardziłam trochę wzorników. Nie wiem jaki był łączny czas utwardzania, ale bateria pokazuje w tym momencie 25%, więc niedługo prawdopodobnie się rozładuje.

Podsumowując: Droga, ale bardzo fajna lampa :) Wygodna sprawa z baterią, bo nie ogranicza nas dostęp do gniazdka :) Razem z bezprzewodową frezarką niestraszne mi teraz nawet przerwy w dostawie prądu - i tak będę mogła robić manicure :P

[Recenzja] Poly Gel Modelones/SexyMix - porównanie wszystkich kolorów :)

[Recenzja] Poly Gel Modelones/SexyMix - porównanie wszystkich kolorów :)


Aukcja z żelami i pędzelkiem-szpatułką: tutaj
Formy dual system: tutaj

Poly/Flexy/Akrylo żel to różnie nazywane produkty do budowania paznokcia, które łączą w sobie cechy akrylu oraz żelu. Są bardziej elastyczne niż akryl, ale twardsze niż żel. Utwardza się je w lampie, nie twardnieją podczas pracy jak akryl.

Prawdopodobnie pierwszą firmą, która wprowadziła go na rynek był Gelish. Nowy akrylożel szybko stał się hitem, więc inne firmy również postanowiły mieć coś podobnego u siebie. Jednym udało się to lepiej, a innym gorzej, bo np. wpakowały zwykły żel do tubki ;) Podobnie jest z tego typu produktami z ali: część ciągnie się, klei pędzelka, w innych jest problem z trwałością. Żel Modelones/SexyMix jest prawdziwym akrylożelem i bardzo dużo pozytywnych recenzji na jego temat możecie przeczytać na paznokciowej grupie, ale chyba nikt nie porównał jeszcze ze sobą wszystkich 4 kolorów z serii :D

Aplikacja
1. Na odtłuszczony paznokieć kładziemy primer, a następnie bazę,
2. Można użyć zwyczajnych papierowych form lub specjalnych wielorazowych form dual:


W pudełeczku znajdziemy 10 różnych rozmiarów form :) Każda z nich ma numerek co może być bardzo przydatne, jeśli tak jak ja otworzycie pudełko w złą stronę i wysypiecie wszystkie na podłogę..

Na youtube jest całe mnóstwo poradników z formami dual system, ale ja niestety jeszcze tego nie ogarnęłam, nie wychodzi mi, ale będę trenować :)
Testowałam żele ze zwykłymi papierowymi formami, dlatego w dalszych krokach skupię się na tej wersji.
3. Żel jest bardzo gęsty (jak plastelina). Wyciskamy z tubki małą kulkę żelu i kładziemy na paznokieć z podłożoną formą. Tutaj świetnie sprawdza się druga końcówka z podwójnego pędzelka- szpatułka, dzięki której idealnie "odetniemy" potrzebną ilość produktu :)

4. Żel formuje się pędzelkiem namoczonym z cleanerze, specjalnym płynie lub po prostu w alkoholu. Mięknie pod wpływem alkoholu, więc ważne jest, żeby za każdym razem odciskać jego nadmiar w papierowy ręcznik czy wacik.
5. Tunel można zacisnąć po 8-10 sec w lampie 48W, żel dla pewności najlepiej utwardzać przez 60 sec w przypadku kryjących odcieni (bright white i light pink), przy dwóch pozostałych można trochę skrócić ten czas,
6. Można położyć druga warstwę by dopracować kształt,
7. Opiłować i gotowe :)

Przed położeniem koloru dziewczyny polecały.. nałożenie bazy by zapobiec kruszeniu się żelu (szczególnie cienkiej warstwy przy skórkach). U mnie ten patent również się sprawdził :)

Może całość brzmi skomplikowanie, ale żel jest o łatwiejszy w aplikacji niż tradycyjny. Bardzo dobrze się piłuje, nie piecze i prawie nie ma zapachu :)

Jeśli chodzi o poszczególne odcienie to trochę się od siebie różnią:

Nie usunęłam dokładnie wszystkich resztek z paznokci (nigdy nie ściągam wszystkiego do gołej płytki), więc clear nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale trudno ;)

Dwa odcienie żeli są kryjące (bright white i light pink), a dwa transparentne (dark pink oraz clear). Dark Pink świetnie sprawdzi się do frencha :) Drugi różowy ma bardzo ładny odcień i będzie się nadawał nawet do noszenia solo :)

Nosiłam przez chwilę paznokcie w tej formie i nie widzę żadnych różnic, jeśli chodzi o twardość żelu czy podatność na uderzenia - są rzeczywiście mocne, wydaje mi się, że bardziej niż przy typowym żelu.
Żele różnią się trochę konsystencją - transparentne (clear i dark pink) wydają się bardziej gęste niż pozostałe dwa. Najgorzej pracowało mi się z białym żelem - jest najbardziej rzadki i zdarza mu się przykleić do pędzla, jeśli nie ma na nim wystarczającej ilości alkoholu. Light pink jako jedyny zapowietrzył mi się w jednym miejscu przy skórkach - to akurat mogła być moja wina, ale będę miała na niego oko ;)
Jeśli miałabym wybrać tylko jeden z żeli to najprawdopodobniej byłby to clear (mimo pięknego koloru light pink), bo jest najbardziej uniwersalny i razem z dark pink ma najlepszą konsystencję, ale polecam wszystkie z nich :)

Podsumowując: żel jest łatwiejszy i szybszy w aplikacji od tradycyjnych, a do tego jest bardzo twardy po utwardzeniu. Transparentne odcienie są bardziej gęste, ale wszystkie żele są warte polecenia. Pędzelek z aukcji z jednej strony ma szpatułkę, która jest bardzo pomocna, a z drugiej pędzelek z włosiem trochę bardziej miękkim niż w pędzlach do żelu - fajnie się nim pracuje. Form dual nie oceniam, ale może do nich wrócę i zaktualizuję recenzję.

[Recenzja + Moje Paznokcie] Magnetyczne hybrydy 3D SexyMix (cat eye)

[Recenzja + Moje Paznokcie] Magnetyczne hybrydy 3D SexyMix (cat eye)


Lakiery: $1.99/ szt.
Magnes: $1.15
z jednej aukcji: link

Bardzo lubię wszelkie pyłki typu kameleon i wszystkie inne, które zmieniają odcień w zależności od kąta patrzenia. Mam kilka lakierów cat eye, ale nie sięgam po nie zbyt często, używam ich głównie do zdobień. Myślę, że te lakiery wyglądają dużo ciekawiej i dają więcej możliwości :D


Lakiery cat eye kładziemy na czarny podkład. Nie testowałam czarnego z aukcji, ale to ta sama marka co Modelones, a od nich mam świetny jednowarstwowy czarny, więc myślę, że to będzie do samo. Po utwardzeniu czarnego podkładu nakładamy cienką warstwę naszego cat eye i przykładamy do niego magnes (bez utwardzania). Jeśli nam coś nie wyjdzie to pędzelkiem od lakieru ponownie "mieszamy" go na paznokciu i próbujemy jeszcze raz :)

W aukcji jest też fajny magnes z dwiema końcówkami: prostokątną i okrągłą. Miałam już magnes do cat eye, ale był jedynie jednostronny - tutaj zabawa jest zdecydowanie lepsza :D


Jeśli chodzi o manicure to nałożyłam na czarny podkład z modelones dwie warstwy odcieni, które najbardziej mi się podobały: 1268 i 1271 (oczywiście każdy z nich utwardzałam osobno). Ciężko to pokazać na zdjęciu, ale tworzą tęczową, trójwymiarową poświatę. Nie mogę się napatrzeć!


Podsumowując: jestem jak najbardziej na tak - lakiery cay eye to prosty sposób na efektowne zdobienie, a zmieniające się kolory w lakierach 3D wyglądają super. Magnes działa i daje więcej możliwości niż tradycyjny.
Czas przesyłki: około miesiąca.

Reszta manicure:
paznokcie przedłużone galaretką Venalisa: link, recenzja
primer z indigo
baza + top to mój ulubiony zestaw z kads: link
fiolet 046 z Monasi: link
czarny Modelones: link

Oba lakiery mają rewelacyjne krycie i bardzo dobrze się poziomują. Są bardzo mocno napigmentowane, dlatego warto utwardzać je dłużej.
[Recenzja + Moje Paznokcie] Lakiery hybrydowe Slygos i manicure z kwiatkiem

[Recenzja + Moje Paznokcie] Lakiery hybrydowe Slygos i manicure z kwiatkiem


Zapłaciłam: $1/ szt., teraz $1.39
Kupione: TUTAJ


Już dawno nie miałam tak krótkich paznokci ;) Nie jestem zadowolona z tego manicure , nie mogę przyzwyczaić się do długości, ale długie "szpony" już mi przeszkadzały.
Paznokcie miały wyglądać zupełnie inaczej, ale lakiery trochę pokrzyżowały mi plany.

Lakiery w Slygos przychodzą w szklanych, wypełnionych po brzegi buteleczkach o pojemności 10 ml. Moje pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, bo lakiery są gęste i bardzo dobrze maluje się nimi na wzornikach. Chciałam w manicure użyć tego najjaśniejszego odcienia 3011, niestety okropnie smuży i musiałabym dać min. 3 warstwy żeby wyglądał dobrze. Został jako tło na serdecznym palcu, a na pozostałych użyłam przepięknego 3038, który idealnie kryje po 1 warstwie :)

3811 - ładny, pastelowy róż - niestety ciężko współpracuje i konieczne jest nałożenie wielu warstw by wyglądał ok,
3802 - strawberry milkshake - bardzo dobrze nazwali ten lakier, świetny odcień różu na każdą okazję :) tutaj z kryciem jest już zdecydowanie lepiej - 2 warstwy zapewnią 100% krycie.
3841 - na zdjęciu wyszedł trochę ciemniej niż w rzeczywistości. To nie jest typowy róż, ma trochę pomarańczowo- brzoskwiniowych tonów. Dobrze kryje po 1 warstwie!
3838 - fresh plum - mój faworyt z całej 5! piękny burgundowy odcień, który wygląda inaczej w zależności od pory dnia. Znowu krycie 1 warstwa :)
3851 - ciemny, prawie czarny, odcień niebieskiego. Niestety nie kryje dobrze, na wzornik dałam 3 warstwy, na paznokciach prawdopodobnie będzie potrzebny podkład. Spodziewałam się czegoś innego.

Podsumowując: Lakiery Slygos są bardzo nierówne - od rewelacyjnych odcieni, po słabo kryjące niewypały. Jestem pewna, że warto mieć szczególnie 3838 w swojej kolekcji. 3802 i 3841 też są ok, ale nie kupię kolejnych lakierów bez wcześniejszego przeczytania opinii na temat poszczególnych kolorów.
3811 i 3851 są beznadziejne, nie kupujcie tych kolorów.
Czas przesyłki: powyżej miesiąca.

Jeśli chodzi o manicure to jak zwykle użyłam bazy z kads, top to neonail, bo kads mi się skończył i czekam już wieki na przesyłkę z ich sklepu. Zdobienie malowałam cienkim pędzelkiem (recenzja), kolorowymi hybrydami i białym paint gelem. Mogę zrobić jakiś tutorial, jeśli chcecie - jest bardzo łatwe!


[Recenzja] SunMini już nie jest mini, czyli o SunMini2 plus (24W mocy) ;)

[Recenzja] SunMini już nie jest mini, czyli o SunMini2 plus (24W mocy) ;)


Aktualna cena: $12.91
Link: TUTAJ


SunMini2 Plus to najtańsza lampa z rodziny sunuv, zaraz po SunMini (6W). Lampa podobnie jak pozostałe z serii posiada ledy, które utwardzają wszystkie produkty (również tradycyjne żele uv).

Lampka przychodzi w zafoliowanym kartoniku. W zestawie jest kabel usb, ładowarka usb z polską wtyczką i krótka instrukcja.



Po złożeniu ma niewielkie wymiary, podobnie do zeszytu formatu A5 (jest węższa i odrobinę dłuższa). Ma składane nóżki, po których rozłożeniu lampa gotowa jest do użytku.

Tutaj porównanie do mniejszej siostry, czyli SunMini:



Lampa jest prawie 4 razy większa, posiada tez zdecydowanie więcej diod (15 zamiast 6). Na obudowie znajdziemy jedynie jeden przycisk oraz dwie diody, które informują nas o tym czy czas ustawiony jest na 30 czy 60 sec. Po jednorazowym wciśnięciu przycisku lampa będzie świeciła 30 sec, po dwukrotnym 60 sec, a po trzykrotnym się wyłączy - prosta sprawa.

Większość hybryd utwardza się dobrze w ciągu tych 30 sec, ale niektóre (szczególnie biały i czarny) można dla pewności utwardzać odrobinę dłużej. Top najlepiej błyszczy po 60 sec w lampie.
Nie jestem w stanie podać konkretnych czasów dotyczących utwardzania żeli, ponieważ zależy to od samego żelu (żele led utwardzają się szybciej niż żele uv), rodzaju (clear czy cover itd.) oraz samej marki. Najlepiej samodzielnie przetestować jak żel, który posiadamy będzie się zachowywał.



Bardzo fajnie, że działa podłączona do powerbanku, jakiegokolwiek portu usb czy zwykłej ładowarki od telefonu. Czyni to z niej idealną lampę na wyjazdy. Jej siostra SunMini jest tania i malutka, bardzo dużo osób wybiera ją jako swoją pierwszą lampę do hybryd, gdy nie wiedzą czy cała zabawa im się spodoba. Jest tam trochę problemów, które nie występują w SunMini2 plus, czyli: maksymalne utwardzanie jedynie 4 palców ręki na raz, niedoświetlenie boków paznokci, bo łatwo w lampie ułożyć źle ręce.

W SunMini2 plus miejsca jest już zdecydowanie więcej, jest więcej diod, więc paznokcie są lepiej doświetlone. Nie zdarzyły mi się nieutwardzone boki, ale jedna z osób na paznokciowej grupie miała taki problem - może wynika to z ułożenia ręki w lampie.

Myślę, że to świetna lampa na wyjazdy, bo po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca i można ją wcisnąć dosłownie wszędzie. Korzystanie z niej jest dużo bardziej komfortowe niż z SunMini. Mam wątpliwości, jeśli ktoś chciałby mieć SunMini2 Plus jako jedyną lampę do paznokci, bo moim zdaniem lampa w regularnej cenie $16.99 jest odrobinę zbyt droga - wtedy lepiej dołożyć kilka dolarów i kupić jedną z lamp z serii Sun9, najlepiej z plusem, bo mają wtedy 36W, zamiast 24W. Obecna cena, trochę powyżej $12 wydaje mi się dużo bardziej odpowiednia.

Lampę dostałam do testów, dzięki uprzejmości sprzedawcy ze sklepu sunuv. Myślę, że gdybym nie miała SunMini to mogłabym ją kupić w dobrej promocji, ale właśnie jako typowo wyjazdową lampę.

Podsumowując: SunMini 2 plus jest kompaktowa i po złożeniu zajmuje mało miejsca. Działa pod powerbankiem czy ładowarką od telefonu, więc nie trzeba pamiętać o kablach/zasilaczach. To idealna lampa na wyjazdy, jednak do korzystania w domu lepiej sprawdzi się jedna z lamp z serii Sun9 (najlepiej z plusem - 36W).

Czas przesyłki: 2 tygodnie.
[Recenzja] Głowica (rączka) do frezarki na 5 pinów :)

[Recenzja] Głowica (rączka) do frezarki na 5 pinów :)


Cena: $14.41
Kupione: TUTAJ 


Już jakiś czas temu opisywałam na blogu podobną rączkę do frezarki z ali (tutaj recenzja). Oddałam ją koleżance, która potrzebowała jej "na gwałt", bo moja oryginalna głowica została naprawiona w ramach gwarancji. Oryginalną głowicę chyba przegrzałam jakiś czas temu (podczas pedicure), bo śmierdzi palonym plastikiem, jeśli poużywa się jej dłużej. Używam tak czy siak od pewnego czasu głównie bezprzewodowej frezarki (recenzja), ale mimo wszystko nie chcę się pozbywać jd700. Leżała sobie z nie do końca sprawną głowicą, więc kiedy jeden ze znajomych sprzedawców zaproponował mi wysłanie rączki w cenie wysyłki od razu się zgodziłam.

Oryginalna głowica (niebieska) oraz z ali (różowa):

Waga:

Moja oryginalna głowica od JD700 to lżejsza wersja (są też takie, które ważą powyżej 200g), waży 156g, a zamiennik z ali 141g. Zupełnie nie czuć tej różnicy, waga jest bardzo podobna, pracuje się nimi zupełnie tak samo.

Jeśli chodzi o porównanie ze starym zamiennikiem z aliexpress, który opisywałam jakiś czas temu, to moim zdaniem różowa głowica jest lepsza, ponieważ nie przenosi wibracji na najwyższych obrotach. Jej jedyny minus to fakt, że pracuje trochę głośniej niż jej oryginalny odpowiednik.

Standardowo bez problemu wkłada się do niej frezy, dzięki funkcji twist lock. Przekręca się lekko różowy element na obudowie, wkłada frez i przekręca w drugą stronę - frezy bardzo mocno trzymają.

Podsumowując: dobry zamiennik, spokojnie można kupować :)
Czas przesyłki: niecałe 3 tygodnie.


[Recenzja] Sun 5 Plus i Sun X :)

[Recenzja] Sun 5 Plus i Sun X :)


Sun5plus: link
SunX: link 


Długo zwlekałam z recenzjami tych dwóch lamp. Nie było to spowodowane tym, ze są złe - wręcz przeciwnie! Po prostu większość z najmocniejszych lamp jest bardzo dobra, no może poza Sun3, bo akurat w tej lampie czarne wnętrze nie było do końca trafionym pomysłem. Sun3 ma oczywiście również swoich zwolenników i nie uważam, że to zła lampa - moim zdaniem, po prostu odstaje od reszty, jeśli chodzi o czasy utwardzania.

Porównanie wielkości Sun6, Sun5, SunX i Sun5 Plus:

Rozmieszczenie diod:


Sun5Plus
To największa spośród wszystkich lamp, które miałam okazję do tej pory testować. W środku jest bardzo dużo miejsca i na zdjęciach w aukcji możemy zobaczyć, że mieszczą się w niej obie dłonie na raz. Obie dłonie rzeczywiście się w niej mieszczą, ale podczas utwardzania kciuki trzeba trochę podnieść do góry - wtedy będzie pewność, że wszystko bardzo dobrze się utwardzi.
Obudowa lampy jest zrobiona z białego plastiku z połyskiem. Dno jest przeczepiane na magnes i można je ściągnąć.


Porównanie z dnem Sun5 (u mnie akurat dno od Sun5 jest lustrzane, ale to DIY z TEGO posta):

Myślę, że doskonale widać, że Sun5 z plusem jest zdecydowanie większa, a standardowa wersja Sun5 wcale nie jest małą lampą!

W Sun5plus mamy również całkiem nowy i bardzo fajny wyświetlacz i dotykowe przyciski :) Możemy ustawić by lampa za każdym razem wyłączała się po 30 lub 60 sekundach oraz zmniejszyć moc do połowy (przydatne przy żelach, które lubią zapiec). Dodatkowo mamy podgląd w jakim trybie jest lampa - czy ma ustawioną pełną moc (jeśli jest w trybie 1/2 mocy to wyświetli się half), czy ma zapamiętany czas, w którym ma się wyłączyć itd. Ja najczęściej nie przyciskałam żadnego z przycisków i po prostu korzystałam z czujnika ruchu w lampie :)

Lampa ma 24 diody i 48W mocy. Diody oczywiście uvled, czyli utwardzające wszystkie produkty - rownież tradycyjne żele uv.

Czasy utwardzania są zbliżone do innych lamp uvled o mocy 48W:
baza i kolorowe hybrydy: 10 sec
top: 30 sec (wtedy najlepiej błyszczy) :)
żele uv i led: w zależności od firmy, ale porównywalnie z innymi lampami, najczęściej około 10-15 sec przy żelach led i 30-60 sec przy żelach uv.

W przypadku mocno napigmentowanych kolorów (szczególnie białego oraz czarnego) warto wydłużyć dwukrotnie czas utwardzania.

Lampa przychodzi w kartoniku, z dołączoną krótką instrukcją oraz kablem zasilającym z polską wtyczką.

SunX
To pierwsza lampa z serii, która ma aż 54W mocy :) W środku jest dużo miejsca (nie tyle co w Sun5Plus, ale to jedna z większych lamp). Podobnie jak poprzednio, obudowa lampy jest zrobiona z białego plastiku z połyskiem. Dno jest przeczepiane na magnes i można je ściągnąć.


Lampa prezentuje się całkiem nieźle :) Ma podstawowy wyświetlacz, bez bajerów jak w Sun5Plus i zwyczajne przyciski - 10, 30 oraz 60 sec. Możliwość ustawienia połowy mocy oraz czujnik ruchu.

Lampa ma aż 36 diod, które są bardzo gęsto rozmieszczone. Utwardza bardzo dobrze i czasy są zbliżone do tych w Sun5Plus, ale mnie jednak interesowało bardziej czy te dodatkowe 6W mocy ma jakieś znaczenie. Nie posiadam niestety luxometru, czyli miernika natężenia światła, więc postanowiłam sobie poradzić trochę inaczej.

Testowane lampy - Sun5Plus, SunX oraz Sun5 (od lewej):

Postanowiłam kolejno utwardzać w każdej lampie lakier na wzorniku i sprawdzać po jakim czasie będzie w 100% utwardzony. Wykorzystałam do tego celu lakier termiczny, ponieważ tego typu lakiery zmieniają kolor podczas utwardzania.

Robiłam to w ten sposób, że malowałam wzornik włączałam lampę i po włożeniu wzornika do lampy natychmiast włączałam stoper. W momencie, kiedy zobaczyłam, że lakier zmienił całkowicie kolor - wciskałam stop na stoperze.

Każda z lamp miała dwie próby:

Sun5 - 8,70 w pierwszej próbie i 7,67 w drugiej
SunX - 7,09 w pierwszej próbie i 6,95 w drugiej
Sun5Plus - 8,57 w pierwszej próbie i 7,70 w drugiej

Dlaczego ten test nie jest do końca dobry oraz wnioski :)
Nie mogę mieć pewności, że warstwa lakieru była w 100% równa na każdym z wzorników oraz że wciskałam stop oraz start w stoperze w idealnym momencie. Każda z lamp utwardza bardzo dobrze, a czasy tylko nieznacznie się różnią. Mogę zatem stwierdzić, że w przypadku utwardzania hybryd te dodatkowe 6W nie ma ogromnego znaczenia. Najczęściej tak czy siak utwardzamy lakier odrobinę dłużej żeby mieć pewność, że wszystko będzie w 100% dobrze utwardzone. Dodatkowa moc w SunX może mieć natomiast znaczenie w przypadku utwardzania żeli, szczególnie dla osób, które prowadzą działalność - w przypadku zrobienia całego żelowego setu różnice w czasie utwardzania już mogą być większe. No chyba, że żel mocno piecze ... i trzeba będzie zmniejszyć moc o połowę ;)

Podsumowując: obie lampy są bardzo dobre, nie ma się do czego przyczepić, jeśli chodzi o ich jakość, czasy utwardzania czy rozmieszczenie diod. Sun5Plus ma ogromną ilość miejsca w środku i nowy wyświetlacz, a SunX zwiększoną moc i dużą ilość diod. Obie z czystym sumieniem polecam :)
[Recenzja + moje paznokcie] Niedrogi cienki pędzelek i świąteczny manicure :)

[Recenzja + moje paznokcie] Niedrogi cienki pędzelek i świąteczny manicure :)


Zapłaciłam: $1.17
Kupione: TUTAJ

Znalazłam tańszą aukcję + obecnie są dostępne kupony 1/5 + automatyczna zniżka ze sklepu 1/5, więc za zakupy o wartości 6$ zapłacimy 4$ :) TUTAJ


Znalezienie dobrego cienkiego pędzelka do wzorków to niełatwa sprawa. Zanim trafiłam na odpowiedni cienki liner, przetestowałam sporo pędzelków, które do niczego się nie nadawały.
Pędzelek musi być bardzo cienki, a włosie odpowiednio elastyczne żeby wzorki "same się malowały". Pędzelkami z krótszym włosiem wygodnie maluje się szczegóły, a z dłuższym linie.

Ten srebrny pędzelek ma długość 7 mm i to bardzo uniwersalny rozmiar, który będzie odpowiedni do większości zdobień. Jest tak samo cienki jak inne pędzelki, które polecam:
różowy BQAN (5 mm): link
niebieski z perełkami (10 mm): link
i pędzelek Kolibri (3-4 mm): kupiony stacjonarnie (recenzja na blogu)

Porównanie wszystkich:

Srebrny pędzelek ma metalowy trzonek z małymi czarnymi gumkami. Trzonek ma mniejszą średnicę niż w pozostałych pędzelkach i bardzo wygodnie się go trzyma. Jeśli chodzi o minusy to nie ma normalnej zatyczki (poza plastikową rurką), ale i tak polecam go bardzo :)

Czas przesyłki: około miesiąca

Moje paznokcie:
👉baza, top, reinforce

Baza i top Kads: link
Reinforce Modelones (dla wzmocnienia): link
👉kolor lakieru

Monasi 003: link
Semilac 037 gold disco
👉zdobienie
Cienki pędzelek: link
Czarny Paint gel Saviland: link
Biały paint gel Elite99: link
+ kolorowe hybrydy :)

Jestem zadowolona z tego manicure :) Ostatnio z powodu braku czasu na paznokciach nosiłam jeden kolor, dlatego miałam ochotę na coś "bling bling" ;) Baza i top z kads to mój sprawdzony zestaw. Reinforce modelones testuję krócej, ale też jestem z niego bardzo zadowolona. Monasi 003 to przepiękna, klasyczna czerwień o super kryciu, wystarczyła 1 warstwa :D
Na górę paznokci położyłam odrobinę brokatowego lakieru i przeciągnęłam pędzelkiem do ombre (link). Zrobiłam tak dwa razy, dla zwiększenia krycia.
To błyszczące wnętrze bombki to lakier cat eye (gdzieś mi się zawieruszył, uzupełnię numerek później). Całość zdobienia była malowana tylko srebrnym pędzelkiem :)


[Recenzja] Reinforce Modelones (zamiennik SemiHardi z aliexpress)

[Recenzja] Reinforce Modelones (zamiennik SemiHardi z aliexpress)


Cena: $2.29
Kupione: TUTAJ

Na zdjęciach jest stan lakieru od razu po zrobieniu manicure i po 3 tygodniach. Po porysowanym topie doskonale widać, że nie miały ze mną łatwo :D Manicure nie wygląda może najlepiej, ale reinforce  modelones spisał się bardzo dobrze - lakier trzymał się idealnie.

Przy tej długości konieczne jest dla mnie dodatkowe wzmocnienie płytki. Najczęściej robię to za pomocą żelu albo innego utwardzacza jak właśnie reinforce, semihardi itp.
Podstawowe różnice to:
- aplikacja produktu - żele najczęściej są w słoiczkach (trzeba mieć dodatkowo pędzelek), reinforce jest w buteleczce jak lakier do paznokci,
- usuwanie produktu z paznokci - żel można jedynie spiłować, a reinforce odmacza się w acetonie, podobnie jak hybryda.

Są lepsze i gorsze "utwardzacze" w buteleczkach, część mięknie pod wpływem ciepła (kąpiel czy mycie naczyń), część nie reaguje na aceton. Do tej pory moim ulubionym produktem tego typu był reinforce z Elite99, ale od tej pory ma poważną konkurencję :)

Reinforce z Modelones jest bardzo gęsty - taka konsystencja sprawia, że nie spływa na skórki i łatwo nim zrobić krzywą c, jeśli ktoś chce nim przedłużyć paznokcie.

Jest dużo bardziej gęsty niż Elite99 i mi taka konsystencja bardziej odpowiada, ale wiem, że niektórzy wolą rzadsze utwardzacze. Modelones dobrze się utwardza w lampie, łatwo piłuje i nie mięknie pod wpływem ciepła. Usuwam lakier za pomocą frezarki, ale sprawdziłam tez odmaczanie na szklanej podstawce - dobrze reaguje na aceton, kruszy się.

Podsumowując: moim zdaniem to świetny produkt, sprawdził się idealnie w trudnych warunkach i z czystym sumieniem mogę go polecić :)
Czas przesyłki: 3 tygodnie

P.S. Kolejność przy używaniu reinforce: baza, lampa, reinforce, lampa, kolorowy lakier hybrydowy, lampa, top, lampa. Nie przemywamy lepkiej warstwy dyspersyjnej podczas aplikacji kolejnych warstw - sprawia ona, że wszystko lepiej się ze sobą łączy.


Copyright © 2014 Kesi Nails , Blogger