wtorek, 8 marca 2016

[Tutorial] Zdobienie negative spaces + rapidograf :)


Zdobienia typu negative spaces polegają na malowaniu jedynie części paznokcia i pozostawianiu niezamalowanych fragmentów. Żeby całość wyglądała dobrze, istotne jest by różnica poziomów lakierów, na powierzchni płytki, nie była widoczna. Poniżej krok po kroku jak wykonałam to zdobienie:

 1. Mały paznokieć pomalowałam lakierem Cnd "w czerwonych buteleczkach" nr 044, a pozostałe 3 palce lakierem typowo do frencha Smart 40504 Romantique. Lakier w takim kolorze wyrówna nam ładnie naturalny kolor płytki:


2.Po utwardzeniu paznokcie przemyłam cleanerem i zmatowiłam bloczkiem:

3. Tutaj patent, który odkryłam niedawno i bardzo żałuję, że tak późno! Na zmatowionej powierzchni można rysować ołówkiem :) Narysowałam delikatne kontury wzoru:

4. Do malowania użyłam cienkiego pędzelka BQAN (link, 2,43$), trochę grubszego (link, 0,50$) oraz pędzelka od lakieru. Przy malowaniu wzorków wykorzystuję zawsze małą podstawkę na świeczkę - łatwo się ją czyści:

5. Wypełnianie nie jest trudne z szablonem rozrysowanym ołówkiem :) Pierwsza warstwa lakierów:

6. Druga warstwa:

7. Do tego zdobienia warto wybierać tylko dobrze napigmentowane lakiery by ograniczyć ilość warstw. Na tym etapie, mimo jedynie dwóch warstw, różnica poziomów jest widoczna, dlatego przemywany paznokcie cleanerem (żeby usunąć ślady ołówka) i pokrywamy topem jedynie miejsca, które wcześniej nie były zamalowane:
Na tym etapie stwierdziłam, że użyje topu HZ - jest rzadki i nie trzeba go przemywać. Nie róbcie tak jak ja! Lepiej użyć gęstego topu, ponieważ w moim przypadku wszystko pięknie spłynęło na skórki. Zastanawiałam się czy nie ściągnąć manicure i nie zrobić go od początku ale jakoś poradziłam sobie z pomocą zestawu składającego się z cążek do skórek oraz bloczka polerskiego.

8. Po utwardzeniu topu zmatowiłam i wyrównałam powierzchnię bloczkiem polerskim:

9. Narysowałam wzorki rapidografem (więcej o rapidografach pisałam tutaj):

10. Pokryłam topem i gotowe!

Cnd 044 baaaardzo mi się podoba i wygląda różnie w zależności od światła:

Zdobienie nie jest trudne, ponieważ od nas zależy jak bardzo skomplikowany wzór wybierzemy :) Dajcie znać czy tutorial w takiej formie się Wam podobał :)


6 komentarzy:

  1. Świetny pomysł z ołówkiem, na pewno go wykorzystam. A forma tutorialu bardzo mi się podoba, zwięzła i konkretna. Już nie mogę się doczekać kolejnych wpisów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Tutoriali mam w planach zdecydowanie więcej, więc cieszę się, że taka forma jest ok :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowałam się na wypróbowanie hybryd w domu, mój zamówiony zestaw jeszcze nie przyszedł, więc jeszcze nie miałam okazji próbować, ale wiem, że może być ciężko z równym pomalowaniem, zwłaszcza prawej ręki. Czy te lakiery peel-off np. Lulaa, o której pisałaś niedawno nadają się do stosowania z hybrydami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bazę peel-off można by było wykorzystać, ale konieczne byłoby usuwanie jej ze skórek każdorazowo przed włożeniem ręki do lampy (więc cała zabawa by trwała bardzo długo). Lakier hybrydowy po utwardzeniu jest dużo bardziej twardy niż tradycyjny, więc nie wiem czy po utwardzeniu byłaby możliwość łatwego usunięcia bazy ze skórek. Poza tym tak położony lakier mógłby odpryskiwać.
      Dużo lepiej nauczyć się malować paznokcie "na zakładkę" (tradycyjnymi lakierami również jest łatwiej i manicure jest bardziej trwały).
      Tak jak na obrazku (nie jest mój): http://4.bp.blogspot.com/-3A98ya9lnj4/VceQ5j3ijMI/AAAAAAAAAbo/COybY_m9nv8/s1600/jak-malowac-paznokcie.jpg

      Usuń