poniedziałek, 11 kwietnia 2016

[Recenzja + Tutorial?] Lakiery Gel Len + Ombre + Baza peel off pod hybrydę :)


Najpierw będzie o lakierach :)
Zapłaciłam: 1$/ szt.
Kupione: TUTAJ

Lakiery kupiłam w promocji :D Gel Len to ta sama kolorówka co Candy Lover i Perfect Summer. Nie miałam wcześniej lakierów tej firmy, ale wiedziałam czego się po nich spodziewać, ponieważ zamawiałam wcześniej Candy Lover. Gel Leny mają dobre lub bardzo dobre krycie. Wybrałam kolory 020, 036, 110, 065 i 101.
020 i 036 nieźle kryją na wzorniku już po jednej warstwie, 101 i 110 po dwóch, a 065 potrzebował trzech warstw by pokryć przezroczysty wzornik. 110 i 065 to neony, więc to i tak rewelacyjne krycie!


Nie miałam z tymi lakierami większych problemów (piszę tutaj o Candy Lover, bo je znam lepiej, ale Gel Len to to samo), ale wiem, że niektóre dziewczyny narzekały na poziomowanie pasteli. Zauważyłam, że te lakiery zachowują się dużo lepiej jak jest cieplej, więc jeśli macie dosyć niską temperaturę w domu to najlepiej przed użyciem postawić je koło grzejnika lub włożyć w woreczku do ciepłej wody (szybszy sposób). Ogólnie ta zasada tyczy się wszystkich hybryd, ale również żeli - w cieple robią się rzadsze, a w zimnie bardziej gęste.
Na zdjęciu razem z Candy Lover (kupione TUTAJ, za 1,49$):

Moja ocena Gel Len i Candy Lover: 8/10 (-1 pkt za poziomowanie pasteli, -1 pkt ponieważ przy CL buteleczki przychodzą czasem w połowie puste)
Czas przesyłki Gel Len:  zamówiony 21/02/16, u mnie 26/03/16-2/04/16 (nie wiem kiedy konkretnie- wyjazd).

Tutaj moje paznokcie z Candy Lover 076 i 074:


Tym razem postanowiłam trzy kolory Gel Len połączyć na paznokciach w ombre: 101, 110, 020:

Zachęcona filmikiem Simply Nailogical na youtube, postanowiłam przetestować bazę peel off (recenzja TUTAJ) zamiast bazy hybrydowej:
źródło: https://www.youtube.com/watch?v=sWMlV5LB8aQ

Pomalowałam paznokcie, poczekałam aż wyschnie, nie zabezpieczałam wolnego brzegu.
Następnie dwie cienkie warstwy harda, warstwę białego semilaca 001 i ok. czterech ultra cienkich warstw ombre gąbeczką. Paznokcie malowałam wczoraj :D Nie oszczędzam ich zupełnie, dzisiaj miałam trochę sprzątania, dłuższe mycie naczyń w bardzo ciepłej wodzie i okazało się, że jeden został w zlewie :D
Paznokieć odkleił się nie uszkadzając zupełnie płytki. Nie wiem teraz czy po prostu poprawić tego jednego czy robić manicure na wszystkich od początku ;)
Miałam dzisiaj dodać jakieś wzorki rapidografem, ale jeśli ma mi to wszystko zaraz odpaść to nie wiem czy mi się chce :D

A tutaj dokładniejsze zdjęcie tego co odpadło z obu stron:

Myślę, że cała metoda z peel off musi zostać przeze mnie dopracowana trochę bardziej (myślę o malowaniu lulaa jedynie środka paznokcia z pominięciem 1-0,5mm od brzegów - mam nadzieję, że zwiększy to trwałość manicure przy zachowaniu świetnego ściągania).

Jeśli chodzi o ombre to jest wiele metod, ale ja użyłam gąbeczki do make upu :)

Ombre najlepiej robić gąbką, która jest jak najbardziej gęsta, ponieważ wtedy przejście będzie łagodniejsze :) Żeby nie wypijała tyle lakieru dobrze jest ją wcześniej pomoczyć (lekko ;) ), ja używam małej buteleczki z atomizerem. Jeśli lakiery są mocno gęste (lub gąbeczka jest średnio odpowiednia) to może się zdarzyć, że będą nam się tworzyć na płytce nieestetyczne bąbelki. Jest kilka patentów żeby tego uniknąć:
a) ogrzanie lakieru - będzie wtedy rzadszy, więc jest mniejsze prawdopodobieństwo, że będzie tworzył bąbelki,
b) dodanie do wody, którą moczymy gąbkę odrobinę cleanera - ilość musi być minimalna, bo lakier nie będzie chciał się utwardzać,
c) jeśli bąbelków jest mało, a chcemy się ich pozbyć to często wystarczy.. dmuchnąć :)

Najlepiej nie kłaść na gąbeczkę dużej ilości lakieru i robić ultra cienkie warstwy.

Jest wiele innych sposobów na ombre :)

Najłatwiejszy sposób na pionowe ombre to ten, który widziałam w tym filmiku:
 źródło: https://www.youtube.com/watch?v=BS5E05-1yZ4
Moje paznokcie, które były robione tym sposobem:

Tutaj ciekawy sposób na zrobienie ombre proszkami akrylowymi:
 źródło: https://www.youtube.com/watch?v=iuGHgGwoX6k

A tutaj rewelacyjny sposób z ruskiego instagrama @nail_master_russia :D na poziome ombre pędzelkiem :) LINK

Mam nadzieję, że post komuś się przydał. A może macie inne sposoby na ombre? dajcie znać!

10 komentarzy:

  1. Kasiu ten candy lover 121 to tak limonka czy bardziej w żółty wpada? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekko wpada w limonkę, ale jeśli chcesz taką typową limonkę to polecam HZ A108 :)

      Usuń
    2. o dziękuję :) zamówiłam kilka, ale ciągle przychodzą żółte :o to teraz HZ zamawiam w pierwszej kolejności :)

      Usuń
  2. hej. Kasiu jak wykonałaś ten puzzel na serdecznym paznokciu?
    (odrazu po zobaczeniu tego zdjęcia zamówiłam tą blaszkę) :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A jaką bazę peel off używałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lulaa :) recenzja była tutaj: http://kesinails.blogspot.nl/2016/03/recenzja-dwa-preparaty-peel-off-do.html

      Usuń
  4. Ten żółto-różowawy gradient jest śliczny!
    Myślę, że mogło odpaść przez bazę, Cristine używa innej. Mi (ale normalny lakier) Miss Sporty na przykład też tak odpada i mam zamiar wypróbować polecaną UNT.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ombre z uszkodzonego mani jest piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Nawet cutepolish jakiś czas temu udostępniła na swoim fanpage moje zdjęcie z insta :D https://www.facebook.com/cutepolish/photos/a.347404741843.187861.341207211843/10154289874011844/?type=3

      Usuń