środa, 8 czerwca 2016

[Recenzja] Moje zakupy z Polski - zamiennik pędzelka BQAN, frezarka JD700, Indigo (metal manix, holo, primer, oliwki), pojemnik z Lidla na lakiery itd. :)

coś cudownego :D w każdej sali płaskie telewizory działające po wrzuceniu bilonu :D
 
Na początek offtop, bo nie aktualizowałam przez ponad miesiąc bloga i dostałam od Was sporo wiadomości z pytaniami co się ze mną dzieje. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło, że tak się o mnie martwicie! <3
Na stałe mieszkam w Holandii, ale co jakiś czas odwiedzam Polskę. Niestety ostatni wyjazd bardzo mi się przedłużył, w trakcie odwiedziłam też szpital - stąd moja długa nieobecność.
Jeśli chodzi o aliexpress to przyszło do mnie w tym czasie sporo paczek, więc mam co testować (będą recenzje!), ale dzisiaj chciałabym opisać paznokciowe "łupy" z Polski :)

1. Frezarka JD700
Mój najdroższy zakup z Polski związany z paznokciami to frezarka JD700. Długo myślałam nad tym czy rzeczywiście jej potrzebuję. Do tej pory używałam różowej frezarki z aliexpress (kupiona tutaj):

Zapłaciłam za nią ok. 6$ i uważam, że to bardzo dobry sprzęt jak za taką kwotę. Świetnie nadaje się do usuwania martwego naskórka podczas robienia pedicure czy usuwania topu przed odmoczeniem hybryd. Jej głównym minusem jest fakt, że cały mechanizm znajduje się w rączce, więc przenoszone są drgania. Dosyć szybko się też nagrzewa (głównie przy pedicure) i ma krótki kabel. Jest dużo lepsza do pedicure niż popularne pilniki Scholla i uważam, że był to przyzwoity zakup do użytku domowego.

Chciałam spróbować czegoś lepszego i mój wybór padł na frezarkę JD700. Wybrałam wersję z lżejszą rączką z TEJ aukcji na allegro. Frezarkę zamówiłam z pominięciem allegro i dostałam na nią dzięki temu 8% rabatu (trzeba pisać na adres: simply.nails@yahoo.com, rabat nie obejmuje kosztów przesyłki) i z przesyłką za pobraniem zapłaciłam za nią 231 zł :)

Zestaw był zapakowany w pudełko i zawierał instrukcję, kartę gwarancyjną, paragon, frezarkę z głowicą (rączką) i pedałem, dwa komplety frezów, dodatkowe kapturki ścierne do pedicure (nie ma ich na zdjęciu ;) ) i gumową podstawkę, na którą można odłożyć głowicę:

Przód frezarki prezentuje się tak:

Obsługa jest bajecznie prosta. Można regulować prędkość obrotów od 0.000 do 30.000 obr/min, zmieniać kierunek obrotów frezu oraz obsługiwać ją pedałem nożnym lub ręcznie.
Wybrałam aukcję z lżejszą aluminiową rączką (podobno lepszą, ponieważ ręka mniej się męczy). Te cięższe ważą ponad 200g, ta jest około 50-60g lżejsza:

Frezy wymienia się bardzo szybko dzięki funkcji TWIST LOCK - wystarczy lekko przekręcić fioletowy element na głowicy, wsunąć frez i przekręcić w drugą stronę - trzyma na amen! Rączka nie wibruje podczas pracy frezarki co było dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Działa bardzo cicho w porównaniu do jej różowej poprzedniczki.
Tak wygląda gumowa podstawka, na którą można odłożyć głowicę w trakcie pracy:
 Frezy dołączone do frezarki:
Gratisowe frezy:

Dodatkowo zamówiłam sobie na aliexpress dwa rodzaje ceramicznych frezów oraz frezy do skórek (recenzje w przyszłości :) ).
Frezarki używam stosunkowo krótko, ale uważam, że to był dobry wybór. Wybrałam allegro, a nie aliexpress, ponieważ różnica w cenie frezarek jest dużo mniejsza niż w przypadku lamp, a tutaj mam gwarancję. Poszczególne frezarki różnią się mocą, czasem pracy bez przerwy (w przypadku JD700 po godzinie pracy trzeba dać frezarce pół godziny "odpocząć"), wagą głowicy itd. Mam świadomość, że nie jest to najlepsza frezarka świata - to taka średnia półka, ale uważam, że do użytku domowego będzie w 100% wystarczająca i nie chciałam inwestować w coś droższego np. Marathona, szczególnie, że JD700 używają często zawodowe stylistki.

2. Zamówienie z Indigo
W Indigo zamówiłam trochę pyłków:

Od lewej: efekt szmaragdowy (7 zł), holo Tiffany (7 zł), holo Fuchsia (7 zł) oraz Metal Manix (12 zł) na różnych podkładach.

Tak pyłki prezentują się w mocniejszym świetle:

Czuję się zawiedziona jedynie metal manixem. Po cichu liczyłam na to, że będzie tworzył gładką taflę, która będzie rzeczywiście wyglądać jak metal, ale widać poszczególne drobinki. Pyłek dużo lepiej wygląda wtarty w paint gel lub hybrydy, które tworzą mocną warstwę dyspersyjną - efekt jest ciekawy, ale uważam, że ten pyłek nie powinien kosztować aż 12 zł.

W Indigo zamówiłam również dwie duże oliwki do skórek (15ml, po 16 zł/ szt.) oraz mały primer bezkwasowy (5ml, 19 zł). Bardzo lubię słodkie zapachy, a te oliwki pachną przepięknie!
Oliwka Pop Sugar ma zapach inspirowany Lancome La Vie Est Belle - słodki, owocowy, mocny i trochę przytłaczający, ale bardzo mi się podoba. Oliwka Arome99 to odpowiednik Escada Taj Sunset - również bardzo słodki, letni zapach egzotycznej wyspy :) Nie umiem opisywać zapachów (jeśli ktoś jest zainteresowany to polecam przeczytać opisy odpowiedników w necie lub powąchać je w perfumerii). Tutaj rozpiska z innymi zapachami oliwek Indigo:

Oliwki pachną bardzo intensywnie, zapach utrzymuje się długo. Same w sobie nie mają rewelacyjnych właściwości, ale nie są złe, dobrze nawilżają skórę. Będę je mieszać z moją mieszanką olejków do paznokci :)
Pimer bezkwasowy z Indigo jest bardzo fajny - działa tak samo dobrze jak kwasowy z Semilac (i zdecydowanie lepiej pachnie :P ). Moje paznokcie przeżyły bez uszczerbku prace na działce, więc mogę go z czystym sumieniem polecić. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to schnie dosyć wolno.

3. Cienki pędzelek Kolibri 10/0 z serii 000
Oprócz rzeczy powyżej, w Indigo planowałam kupić sławny pędzelek do zdobień 002 (29 zł), żeby porównać go z różowym BQAN z aliexpress (link), ale po zobaczeniu tego zdjęcia wrzuconego przez Aleksandrę Łeptuch na paznokciową grupę, stwierdziłam, że to nie ma sensu:

W tym miejscu serdecznie pozdrawiam Olę, dziękuję jej za zaoszczędzenie 29 zł i bardzo polecam przejrzenie jej rewelacyjnych stylizacji na Instagramie @mani_alexis.

Pędzelek Kolibri kupiłam w sklepie plastycznym Skala w Szczecinie za 10,40 zł.
10/0 to najmniejsza dostępna grubość pędzelków z tej serii.

Włosie Kolibri jest o grubości zbliżonej do BQAN, ale trochę krótsze. Rewelacyjnie się nim maluje! Moje ostatnie zdobienie z kameleonem było malowane właśnie tym pędzelkiem. Można nim namalować na prawdę cienkie linie - pomimo kaca i trzęsącej się ręki coś mi wyszło, więc ten pędzelek zdał egzamin na 6+ ;)

Dodatkowe zdjęcia:

4. Pojemnik z Lidla
Pojemnik na żywność z Lidla, który świetnie nadaje się do przechowywania lakierów i innych paznokciowych rzeczy:

Mój pojemnik jest dwupoziomowy i kosztował 24,99 zł. Bardzo żałuję, że nie udało mi się kupić wersji z trzema komorami (29,99 zł), ale niestety wszystkie zostały wykupione. Dobre i to :)
Jeśli szukacie idealnego pojemnika do przechowywania lakierów to sprawdźcie najbliższego Lidla - może u Was jeszcze są :)

5. Zamówienie z e-naturalne.pl
Zamówienie nie było stricte paznokciowe, ponieważ poszczególne składniki będę wykorzystywać również do zmieniania odcienia i rozjaśniania podkładu, a także do pielęgnacji skóry i włosów. Spróbuję je przetestować (na pierwszy ogień idą witaminy + olejek jojoba) podczas nocnego olejowania dłoni w bawełnianych rękawiczkach. Olejek z drzewa herbacianego jest naturalnym środkiem odkażającym, który ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe, więc też napewno znajdzie zastosowanie.
Podobno znajduje również zastosowanie przy leczeniu grzybicy oraz nadmiernej potliwości stóp - jeśli macie kogoś zmagającego się z tym problemem to możecie mu polecić ten olejek. Ogólnie każdy z tych składników ma bardzo dużo zastosowań i wszystkich zainteresowanych odsyłam do strony e-naturalne.pl, gdzie przy każdym produkcie jest jego szczegółowy opis.

Za całe zamówienie razem z przesyłką zapłaciłam ok. 50 zł, więc nie jest to droga zabawa. Bardzo polecam ten sklep - błyskawiczna przesyłka + dobrze zabezpieczona paczka :)

6. Na koniec
Nie sądziłam, że ten post będzie tak długi, dlatego już nie chcę przedłużać ;) Mam nadzieję, że dotarliście do końca! Mam sporo nowych recenzji do napisania, więc nowe posty będą pojawiać się zdecydowanie częściej :)

19 komentarzy:

  1. Super są te pędzelki. Muszę się za nimi popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! ostatnie zdobienie malowałam właśnie Kolibri :) https://www.instagram.com/p/BGwI6sBpKsk/?taken-by=kasia.kesi

      Usuń
  2. szkoda,że kalibri tak cięzko dostępny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na niego trafiłam zupełnie przypadkiem :) Warto wysłać maila do sklepu - może akurat jest możliwość wysyłki?

      Usuń
    2. Możliwość wysyłki pędzelków istnieje, wystarczy zadzwonić do sklepu i uzgodnić, co i jak (Pan jest przemiły). :) Można wszystko załatwić także przez email, który Pan podaje przy kontakcie telefonicznym :)

      SKALA Sklep Plastyczny
      Pl. Żołnierza Polskiego 4
      70-551 Szczecin
      woj. zachodniopomorskieTelefon
      (91) 434 48 21
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. Super, dzięki za informacje :) myślę, że na 100% się komuś przyda. Panie na miejscu również były baaardzo miłe i pomocne.

      Usuń
  3. Kasia a który model lepszy JD500 czy JD700 ? czym omne wogole sie rożnia nic konkretnego nie moge znalesc..potrzebuje na uzytek domowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem szczerze mówiąc :D Nie jestem ekspertem od frezarek - to moja pierwsza (oprócz tej różowej). Dziewczyny mi poradziły wziąć JD700 i jestem zadowolona, ale już nie pamiętam jakich argumentów użyły ;) Na grupie paznokciowej jest trochę tematów o frezarkach - pewnie znajdziesz jakieś porównanie tych dwóch modeli :)

      Usuń
  4. Dziękuję za recenzję frezarki :-) zapewne niedługo stanę się posiadaczką podobnej, a twój post pomoże mi w wyborze. Może opowiesz jakie masz wrażenia po dłuższym użytkowaniu? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas jest miłość :) po dokupieniu kilku frezów na ali np. ściąganie hybrydy trwa zdecydowanie krócej niż odmaczanie, ogarniam frezarką skórki, robię pedicure - wystarcza mi w 100% :)

      Usuń
  5. Czy do tej różowej frezarki pasują frezy ceramiczne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Ale wybrałabym raczej delikatniejsze, bo w różowej frezarce cały mechanizm znajduje się w rączce, więc drgania są mocno przenoszone.

      Usuń
  6. super z tym pędzelkiem akurat jestem ze szczecina :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ktoś mógłby podać maila do sklepu SKALA ??? Ponieważ nie mogę się dodzwonić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ja byłam w tym sklepie osobiście, nie znam maila :(

      Usuń
  8. Witam, widzę, że post jest z czerwca, a więc frezarka działa już 1/2 roku, jak się spisuje, bo zastanawiam się nad jej kupnem. Będę wdzięczna za info. Dzięki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas działa :) Zepsułam rączkę (z mojej winy), ale została naprawiona w ramach gwarancji :)

      Usuń
  9. Czy frezarka jd700 zamówiona z podanego linku posiada numery seryjne na rączce ?

    OdpowiedzUsuń