[Recenzja] Nowa japońska (chińska?) seria Born Pretty, płytka Nicole Diary ND104 i duży płaski przezroczysty stempel :)

[Recenzja] Nowa japońska (chińska?) seria Born Pretty, płytka Nicole Diary ND104 i duży płaski przezroczysty stempel :)


Przezroczysty stempel: zapłaciłam 2,36$, kupione: TUTAJ
Płytka Nicole Diary ND104: zapłaciłam 0,88$, kupiona: TUTAJ
Płytka z robotami L004: zapłaciłam 2,45$, kupiona: TUTAJ
Płytka z płatkami śniegu L008: zapłaciłam 2,78$, kupiona: TUTAJ
Płytka Born Pretty BP-L027: zapłaciłam 1,64$, kupiona: TUTAJ


 Zacznę może od stempla, bo jest przepiękny :) Mam już tańszy przezroczysty stempel (link, pisałam o nim więcej tutaj), ale w momencie, kiedy zobaczyłam ten, to po prostu "musiałam"... Dodatkowo miałam u tego sprzedawcy kupon na 1$ za monety z aplikacji, więc wyszło bardzo tanio :)
Guma stempla ma średnicę 3,6 cm, uchwyt wykonany jest z metalu. Dodatkowo ma plastikową nakładkę, którą można zabezpieczyć gumę podczas przechowywania lub przewożenia stempla. "Okienko" stempla z drugiej strony jest zabezpieczone plastikowym kółkiem (można je wyciągać):

Stempel nie lubi dużego nacisku i najlepiej odbija ruchem prawo-lewo. Dołączone były do niego dwa mini scrapery, ale moim zdaniem są słabe, bo zbyt grube i zdecydowanie bardziej wolę używać tych z Born Pretty (link).

Dwa pierwsze swatche z płytki Nicole Diary ND104, a ostatni z innej płytki:

Jak widać radzi sobie świetnie. Próbowałam też odbijać na paznokciach i bardzo fajnie, że uchwyt stempla jest taki niski - zdecydowanie łatwiej nim nacelować w odpowiednie miejsce na płytce niż wspomnianym wyżej stemplem, który miałam wcześniej. Sama płytka ND104 od tego samego sprzedawcy bardzo dobrze się odbija. Przy jednym ze wzorów (tym w środku) trzeba działać szybko. Przyszła w etui z kartonu, a z tylu ma napisy Nicole Diary.

Z tym stemplem jeszcze możecie sobie obejrzeć film Sarah R:
źródło: https://www.youtube.com/watch?v=x7ogg387n4k&feature=youtu.be

Podsumowując: polecam bardzo :)

Niedawno w sklepie Born Pretty pojawiła się nowa seria płytek. Nie wiem czy japońska czy chińska, ale wzory mają świetne :D Oznaczone są L(numer) + chińskie znaczki. Gdy zobaczyłam je w jednym ze sklepów na ali to od razu kupiłam dwie sztuki, które najbardziej mi się spodobały.
Jedna z płytek jest typowo zimowa (chociaż myślę, że część wzorów można też wykorzystać w innym niż zimowe mani), a druga z robotami :D
Trzecia płytka to BP-L027, którą kupiłam w promocji w innym sklepie.

Płytki mają kartonowe etui, ale w innym wzorze niż standardowe płytki BP oraz plastikową podkładkę pod spodem.

Wyżej po jednym swatchu z każdej płytki na stemplu. Odbijają się tak jak wszystkie płytki z Born Pretty, czyli świetnie :) Przy płytce z płatkami śniegu mam wrażenie, że wzory są aż zbyt głęboko wyżłobione i muszę poczekać chwilę przed przyłożeniem stempla.
Miałam pod ręką wzorniki Monasi, które niedawno opisywałam TU, więc postanowiłam zrobić po dwa swatche na wzornikach:
Od lewej: BP-L027, L008, L004 :)

Z tych zakupów jestem bardzo zadowolona i nie mam do czego się przyczepić poza słabymi scraperami do ściągania lakieru, które były dołączone do stempla, ale w sumie to szczegół ;)
Wszystkie stemple w recenzji odbijałam lakierami Kads (link) - mam już chyba z 12 szt. i uwielbiam wszystkie :D Była recenzja na blogu, ale wtedy miałam tylko kilka sztuk.

Czas przesyłki:
Stempel + płytka ND104: zamówione 18/07/16, u mnie 5/08/16.
Born Pretty chińska seria: zamówione 7/07/16, u mnie 27/07/16.
Born Pretty BP-L027: zamówiona 10/07/16, u mnie 26/07/16.

Zobacz również:
[Recenzja] Moje stemple z aliexpress :)
[Recenzja + Moje paznokcie] Płytki z Born Pretty :)
[Tutorial] dwa proste zdobienia z motylkami :)

[Tutorial] dwa proste zdobienia z motylkami :)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać dwa proste zdobienia z motylkami. Wyglądają na skomplikowane, ale maluje się je dosłownie chwilę :)
Motylek po prawej powinien mieć też łapki.. zapomniałam domalować ich przed pokryciem topem. Można tam domalować też drugie skrzydełko, kwiatek, listek, cokolwiek ;) Mam nadzieję jednak, że ten tutorial i tak będzie w jakiś sposób przydatny. Najbardziej zależało mi tutaj na pokazaniu dwóch technik cieniowania skrzydełek - w jednym wypadku będzie to położenie "mokrego na mokre", a w drugim cieniowanie na warstwie dyspersyjnej. Te techniki można wykorzystać również przy innych zdobieniach :)

Copyright © 2014 Kesi Nails , Blogger