niedziela, 2 października 2016

[Recenzja] Kolorowe pigmenty :)

Zapłaciłam: 7,77$/ 10 kolorów po 10 g
Kupione: TUTAJ

Pigmentów można używać do barwienia różnych rzeczy, np. wosku do świec, jako sypkich cieni itd., ale oczywiście ja zamówiłam je z myślą o paznokciach ;)

To jedna z dwóch przesyłek z pigmentami, którą zamówiłam. Druga, która jeszcze do mnie nie przyszła zawiera mniej kolorów, ale od razu w słoiczkach i jest tańsza (link do aukcji).
Te pigmenty zamówiłam do podziału na kilka osób, będę musiała się pobawić w dealera i przesypać je do słoiczków (link jakby ktoś szukał tanio) :)
Na aukcji z 14 kolorów wybieramy 10, które podajemy w wiadomości do sprzedawcy podczas zamówienia.

Pigmenty są bardzo drobne, to taki bardzo miałki pyłek, jak mąka. Ja wiem, że niektórzy robią podobne rzeczy akrylem, ale proszki akrylowe, które mam, dają znacznie gorszy efekt.

Pigmenty najlepiej kłaść na warstwę dyspersyjną białego koloru. Nie będę rozpisywać się zbyt dużo na temat techniki, ponieważ tutaj jest fajny filmik, na którym wszystko jest ładnie pokazane :)
źródło: https://www.youtube.com/watch?v=4UnlOLBzzf8

Moje pierwsze testy wyglądały tak:

Okazało się, że bardzo duże znaczenie ma pędzelek i to od niego zależy końcowy efekt. Najlepsze są miękkie pędzelki do cieni:

Po wybraniu idealnych pędzelków, dalsze testy były już bardziej udane:

Jak zrobić to ostatnie zdobienie z kropkami? Nakładamy pyłki tak samo jak w przypadku standardowego ombre (na warstwę dyspersyjną białego koloru) i usuwamy pędzelkiem nadmiar. Sondą robimy kropki (albo inny wzór) topem w wybranych miejscach i wkładamy do lampy. Po utwardzeniu przemywamy wzornik wacikiem nasączonym cleanerem - ombre zostanie jedynie w miejscach, w których był top :) Zabezpieczamy topem.
Jeśli chodzi o malowanie frencha to pisałam o tym w tym poście.

Pigmenty są bardzo mocne, na wzornikach jest po jednej warstwie kolorów.  Jedynie biały ma słabą pigmentację i nadaje się jedynie do rozjaśniania pozostałych pigmentów. Chciałam zrobić nim babyboomer, ale musiałabym dać sporo warstw koloru żeby było cokolwiek widać :(

Przypomniało mi się, że przecież mam naturalne pigmenty, których używam do rozjaśniania podkładów: dwutlenek tytanu oraz tlenek cynku :) Kupiłam je na enaturalnie.pl, wspominała o nich Red Lipstick Monster w TYM filmiku.

To był strzał w 10, bo działają zdecydowanie lepiej niż wspomniany biały z zestawu. Na zdjęciu jedna warstwa dwutlenku tytanu przy babyboomer (żeby uzyskać większy kontrast można nałożyć jedną dodatkową, ale chciałam pokazać jak to wygląda z jedną). Kolor podkładowy to Monasi 008:

Pigmenty można dowolnie ze sobą mieszać tworząc nowe odcienie, dlatego myślę, że ten mniejszy zestaw większości osób wystarczy, ponieważ biały tutaj i tak jest słaby.

Podsumowanie: Te pigmenty to chyba najszybszy sposób na stworzenie pięknego ombre. Nie trzeba nakładać wielu warstw żeby uzyskać intensywny kolor. Trzeba dodatkowo dokupić słoiczki, ponieważ używanie ich w woreczkach nie jest zbyt komfortowe.
Czas przesyłki: zamówione 3/09/16, u mnie 30/09/16.

Inne posty związane z ombre:
Różne spsoby na ombre
Pędzelek do ombre
Ombre geometryczne

17 komentarzy:

  1. Wow! Bardzo podoba mi się takie ombre! Super wygląda :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanym plusem jest fakt, że bardzo szybko się je robi :D

      Usuń
  2. Wow odlotowe te kolorki!!!
    wyglądają super!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne jak zawsze ;) może to trochę dziwnie zabrzmi,ale jesteś moim natchnienie do dalszej pracy przy paznokciach i aż chcę się wszystkiego próbować,ćwiczyć, po przeczytaniu Twoich wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne jak zawsze ;) może to trochę dziwnie zabrzmi,ale jesteś moim natchnieniem do dalszej pracy przy paznokciach i aż chcę się wszystkiego próbować,ćwiczyć, po przeczytaniu Twoich wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne, neonowe kolory :) chyba kupię jakiś pyłek na spróbowanie, tylko nie wiem jaki kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz taki, którego będziesz używać najczęściej :)

      Usuń
  7. fajna sprawa. Ja kupiłam gdzieś jakieś nieudane pigmenty i nie kleiły się do lakieru, ale można spokojnie je rozrabiać z białą hybrydą tworząc dowolne odcienie lakierów ;) , tak że polecam taką alternatywę.

    OdpowiedzUsuń
  8. cudne :) na pewno wykorzystam filmik, pięknie tej pani to wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Na jaki biały lakier przyklejałaś pyłki? Mój biały z HNM ma słabą warstwę dyspersyjną i efekt końcowy mnie do końca nie zadowala.
    Pozdrawiam Mirella

    OdpowiedzUsuń
  10. Rowniez zaczerplam inspiracje:)Dziekuje za post:)

    OdpowiedzUsuń