niedziela, 4 grudnia 2016

[Recenzja + moje paznokcie] Proszki świecące w ciemności, lakiery hybrydowe kads i naklejki z płatkami :)



Proszki świecące w ciemności: zapłaciłam 0,64$/ szt., kupione TUTAJ
Hybrydy KADS: zapłaciłam 0,84$/ szt., kupione: TUTAJ
Naklejki wodne płatki: zapłaciłam 0,99$/ duży arkusz, kupione TUTAJ

Już dawno na blogu nie było "moich paznokci" i nie aktualizowałam też instagrama. Nie było za bardzo się czym chwalić, bo testowałam lakiery peel off (bez bazy i topu), więc nosiłam na paznokciach jeden kolor - recenzja wkrótce :)

Z tego powodu tym razem nie mogłam odpuścić sobie zdobień, szczególnie, że przyszło do mnie trochę nowych lakierów oraz pyłki, które bardzo chciałam przetestować.

Jakiś czas temu testowałam już podobny pyłek, który świecił w ciemności, ale wtedy używałam go w formie sugar effect (recenzja i tutorial). Tym razem zamówiłam 5 różnych kolorów, z tego dwa, które w świetle dziennym są białe, więc postanowiłam użyć ich inaczej :)

Pyłki wyglądają tak (zamówiłam kolory 1, 3, 8, 10 i 12):

Świecą dopiero po naświetleniu, więc w momencie, kiedy będziecie je trzymać w zamkniętej szufladzie, trzeba będzie położyć je obok źródła światła, żeby zaczęły znowu świecić. Są w postaci drobno zmielonego pyłku, który przypomina proszek akrylowy.

Można je stosować jako sugar effect, ale ja postanowiłam wetrzeć je w warstwę dyspersyjną :) Okazało się, że te białe pyłki nie zmieniają koloru lakieru pod spodem, więc z praktycznie do każdego koloru możemy dodać efekt świecenia w ciemności :D Dodatkowo kładąc kolejne warstwy topu tworzącego warstwę dyspersyjną, możemy stopniować efekt świecenia (przy jednej warstwie nasz lakier będzie dosyć słabo świecił, bo wtartego pyłku będzie minimalna ilość).

Ja w manicure położyłam dwie:

Kolor pod spodem to kads 84C (o nich za chwilę) oraz na serdecznym i środkowym biały 002 z monasi - po dwie warstwy każdego z lakierów :)

Jeśli chodzi o zdobienie na dwóch palcach to wymieszałam białe świecące pyłki z odrobiną niebieskiego i fioletowego pigmentu od nail mad (link do aukcji, recenzja) i zaaplikowałam kolory niedbale małym pędzelkiem na warstwę dyspersyjną.

Pokryłam to topem i przykleiłam naklejki wodne z małymi płatkami (tutorial jak zamocować naklejki wodne na hybrydach). Zdobienie moim zdaniem wyszło odrobinę "słitaśnie", ale bardzo mi się podoba :) Naklejki są bezproblemowe w aplikacji, podobnej jakości do tych np. z born pretty :)

Wracając do kadsów, to zamówiłam w promocji kilka lakierów, bazę i top (kolejny <3):

Lakiery są średnio gęste, rzadsze niż Monasi. Mają dobre albo bardzo dobre krycie i ładnie się poziomują. Reagują na aceton.

Po kolei od góry:

79C - bardzo ładny odcień beżu, krycie 1-2 warstwy
82C - ciepły, jasny brąz, krycie 1-2 warstwy
57L - brokatowa czerwień, lakier nie ma w sobie pigmentu, jedynie brokat, więc można go traktować również jako mgiełkę na innych kolorach. Do pełnego krycia potrzebuje 3 warstw. To będzie mój kolor przy świątecznym manicure :D
05C - ciemna czerwień, w różowym odcieniu, tutaj niestety 3 warstwy
06C - świetny odcień fioletu, krycie 2 warstwy
84C - (kolor mojego obecnego manicure) pastelowy "brudny" fiolet, krycie 1-2 warstwy
98C - znowu "brudny" (czy zgaszony) kolor, tym razem niebieski, krycie 2 warstwy
35C - ten odcień zielonego to kolor szałwiowy, z tego co pamiętam (jeśli nie, to mnie poprawcie), krycie 1-2 warstwy
81C - żółty, który nie jest pastelowy i do tego ładnie kryje, krycie 2 warstwy

O bazie wypowiem się dopiero za jakiś czas :)

Jeśli chodzi o resztę manicure to użyłam również:
Bazy oraz topu z Kads: link
Topu GP (do wcierania pyłków, bo top z kads nie tworzy warstwy dyspersyjnej): link
Reinforce z Mshare (zamiennik semilac hard): link

Czasy przesyłek: kadsy szły do mnie dosyć długo, podobnie przesyłka od nail mad, w której były naklejki wodne. Świecące pyłki były u mnie poniżej miesiąca.

15 komentarzy:

  1. Cześć Kasiu, do wcierania pyłków polecasz bardziej ten KADS czy Gelpolish? Poza tym jak długo polecałabyś utwardzać go w lampie diament przed wtarciem pyłku? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kads jest dobry do wcierania tych najdrobniejszych pyłków - holo, kameleonów, lustra itd. Grubsze (np. te świecące w ciemności pyłki) w ogóle się do niego nie przykleją. Do tego typu pyłków musi być top, który zostawia lepką warstwę dyspersyjną po utwardzeniu. Nie musi być koniecznie gp, ale akurat miałam go pod ręką ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Dzięki, że odpisałaś :) a byłabyś mi w stanie odpowiedzieć mi na drugą część pytania? :) Ponadto jaki top najlepiej sprawdza Ci się NA już wtarte pyłki?

      Usuń
    4. Jeśli chodzi o utwardzanie to max. 30 sec w diamencie. Na wtarte pyłki jakikolwiek top :) Lepiej sprawdzają się te trochę bardziej gęste, bo wygładzają wszelkie ewentualne nierówności.

      Usuń
  2. Świetne zdobienie i te pyłki!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytam Twojego bloga od jakiegoś czasu i do tej pory pyłki fluo grzecznie w wish liście siedziały a dzisiaj wylądowały w koszyku:-P

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak malujesz wzornik hybrydami? Wszystko po kolei jak paznokcie czy sam kolor i top? Matowisz wzornik? bo i taka wersje widzialam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam bazy, nie matowią wzornika, jedynie odtłuszczam cleanerem :)

      Usuń
  5. wow ale cudeńka :) super te proszki <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój faworyt to ten lakier czerwony z brokatem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja mam jeszcze pytanie odnośnie tej maty silikonowej. Wiem, że można na niej robić lakierem zwykłym stempelki czy naklejki. A jak z hybrydami? Jak czyścisz tą matę? Łatwo odchodzą utwardzone plamki z hybrydy czy żelu?

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiesz czy jakieś polskie firmy mają w ofercie takie pyłki? Poluję na nie od jakiegoś czasu, ale nie umiem się przekonać do zakupu z Ali :/

    OdpowiedzUsuń