[Recenzja] Nowa wersja Sun2 + porównanie z poprzednią :)

[Recenzja] Nowa wersja Sun2 + porównanie z poprzednią :)


Aktualna cena: 28,99$, LINK
(Obecnie lampa jest w promocji, nie wiem jaka cena będzie po jej zakończeniu)

To już kolejna lampa w mojej małej kolekcji :D W momencie, kiedy zamawiałam poprzednią Sun2 (recenzja tutaj) to sądziłam, że wszystkie lampy będą już w tej nowej wersji, ale dostałam poprzednią. Teraz przyszła do mnie nowa (już wszystkie wysyłane lampy będą takie), więc mogę Wam powiedzieć dokładnie czym różnią się obie lampy :)

1. Obudowa z zewnątrz
Obie lampy są dokładnie tej samej wielkości. Obudowy z zewnątrz różnią się jedynie szczegółami. Przyciski mają taką samą wielkość, ale zmniejszona została wielkość czcionki przy oznaczeniach czasu. Nie ma również chińskich znaczków przy ostatnim przycisku. Na górze nowa wersja, na dole stara:

Z przodu również zniknęły chińskie znaczki z napisu (nowa wersja po lewej):

Oprócz tego w nowej wersji również dostajemy 3 silikonowe nakładki na lampę, ale w zestawie znajdziemy czarną, zamiast fioletowej :)

2. Dno
Jeśli chodzi o dno to nie ma dużych różnic. Cały czas jest metalowe i ma zaznaczone miejsca, gdzie trzeba trzymać palce (te kółeczka to miejsca na kciuki). Dna są niebieskie, bo nie ściągnęłam z nich jeszcze folii ochronnej:

Pod spodem w nowej wersji została dodana dodatkowa "nóżka" po środku (nowa wersja po prawej):

3. Wnętrze lampy
Obie lampy mają moc 48W, jednak różnią się ilością diod. Stara wersja ma 27 diod, a w nowej ich ilość została zwiększona do 33. Stara wersja lampy ma metalowe wnętrze, które odbija światło, a w nowej wykonane jest z białego plastiku:

Ilość miejsca w środku jest taka sama :)
Nowa wersja lampy ma większe i mocniejsze magnesy, które lepiej trzymają metalowe dno.

Włączone lampy (niestety aparat w moim telefonie słabo radzi sobie z takimi zdjęciami):

4. Waga i pozostałe elementy
Nowa wersja lampy jest lżejsza od swojej starszej siostry ze względu na brak metalowego wnętrza i waży niecałe 600g (razem z dnem oraz jedną silikonową nakładką):

Starsza wersja waży ponad 750g:

Instrukcja pozostała bez zmian:

Zasilacze również wyglądają podobnie. Obie wersje mają czujniki ruchu, które działają tak samo dobrze.

5. Utwardzanie i moje odczucia dotyczące obu lamp
Wydaje mi się, że to najważniejszy punkt, bo prawdopodobnie sporo osób chciałoby się dowiedzieć jak brak metalowego wnętrza wpłynął na szybkość utwardzania produktów w lampie. Moim zdaniem obie lampy są tak samo mocne i nie zauważyłam różnic w utwardzaniu produktów. Nowsza wersja ma więcej diod, więc światło lepiej się rozchodzi i to jest powodem, że brak metalowego wnętrza nie jest odczuwalny.
Obie lampy utwardzają bazę oraz mocno napigmentowane hybrydy w ciągu 10 sec (często w krótszym czasie, ale wolę podać górną granicę), top najlepiej trzymać dłużej - 30 sec (ponieważ wtedy najlepiej błyszczy). Utwardzanie żeli należy sprawdzić samodzielnie, w zależności od marki, bo czasy mogą być różne - zaczęłabym testy od 30 sec - tutaj również nie zauważyłam większych różnic, jeśli chodzi o czas.

Podsumowując: nowa wersja Sun2 jest tak samo dobra jak poprzednia. Zmniejszyła się jej waga, ponieważ nie ma już metalowego wnętrza. Zostały dodane dodatkowe diody, dzięki czemu światło lepiej się rozchodzi. Pozostałe zmiany są kosmetyczne. Lampa cały czas posiada czujnik ruchu, świetne dno z zaznaczonymi miejscami, w których należy trzymać palce oraz wymienne silikonowe podkładki na górze, które mogą zastępować poduszkę do manicure.
To lampa o dużej mocy, która bardzo szybko utwardza wszystkie produkty, dlatego polecałabym jej zakup w szczególności do salonów :)

Czas przesyłki: 3 tygodnie
[Recenzja] Mini myjka ultradźwiękowa :)

[Recenzja] Mini myjka ultradźwiękowa :)


Aktualna cena: 24,79$, LINK

Sprzęt nie do końca typowo paznokciowy, ale nadaje się do m.in. do dezynfekcji i czyszczenia narzędzi do manicure, frezów itd. :)

Ale od początku :)
Myjki ultradźwiękowe czyszczą przedmioty zanurzone w płynie (np. wodzie) za pomocą fal dźwiękowych. Opiera się to na zjawisku kawitacji (przejścia z fazy ciekłej w gazową): fale dźwiękowe tworzą ogniska kawitacji (mikropęcherzyki), które implodując oddzielają cząsteczki brudu.

Dzięki temu można w niej czyścić przedmioty ze wszelkiego typu materiałów bez obawy, że coś zostanie uszkodzone. Myjki sprawdzają się świetnie również w przypadku bardzo małych przedmiotów lub takich, które mają nietypowy lub trudny do wyczyszczenia kształt. Można w nich czyścić np. elektronikę, biżuterię, okulary, zegarki itd.
Tyle teorii :)

Myślałam o takiej myjce od pewnego czasu, więc kiedy znajomy sprzedawca zapytał czy nie chciałabym przetestować czegoś z jego sklepu to wybór był prosty :D Wybrałam najmniejszy model (600 ml pojemności), który ma możliwość zmiany mocy na 30 lub 50W. W sklepie (link) są również większe i droższe myjki (również przemysłowe), które sprzedawca wysyła z magazynu w Słubicach (trzeba wybrać opcję Germany), co pozwala na uniknięcie dodatkowych opłat: cła i vatu. Moja myjka szła z Chin, ale zajęło jej to rekordowe 7 dni :D

Pudełko z myjką wygląda tak:

W środku znajduje się myjka z pokrywką zabezpieczoną folią i instrukcja obsługi (po chińsku i angielsku):

Z pokrywką:
Bez pokrywki:

Nie sądziłam, że myjka przyjdzie tak szybko, dlatego nie zdążyłam kupić żadnych specjalistycznych płynów. Na forum dla numizmatyków przeczytałam, że stosują w myjkach mieszankę wody, cotu oraz odrobiny płynu do mycia naczyń albo cilit bang "kamień i rdza" z wodą. Miałam wszystkie z tych rzeczy w domu, więc postanowiłam od razu przystąpić do testów :D


Zaczęłam od zabrudzonych monet :) Obsługa myjki jest bardzo prosta: wciskamy przycisk oznaczający odpowiednią moc (30 lub 50W) kilka razy, a na wyświetlaczu pojawiają nam się czas (od 1 do 60 min), następnie start i działa :)

Ważne żeby przedmioty były całkowicie zanurzone w wodzie. Pokrywki nie trzeba zamykać, ale myjka równocześnie podgrzewa płyn, więc wydaje mi się, że efekt jest szybszy, gdy jest zamknięta.

Wyczyszczone monety (10 min na 50W):

Później przyszedł czas na biżuterię:
Po czyszczeniu (15 min):

Ogólnie jestem mega zadowolona z działania myjki :D Chcę zainwestować w bardziej profesjonalny płyn do czyszczenia biżuterii i zegarków oraz płyn do dezynfekcji, który wykorzystam do paznokciowych rzeczy.

Nie należy oczywiście mylić dezynfekcji ze sterylizacją. Jeśli robicie paznokcie zawodowo to po dezynfekcji narzędzi w myjce (przy użyciu odpowiedniego płynu) należy wysterylizować w autoklawie wszystkie przedmioty, które naruszyły ciągłość tkanek.
Wszystkie narzędzia, których używacie w gabinecie i miały kontakt ze skórą klienta, muszą być poddawane procesowi dezynfekcji. Jeśli dodatkowo przerywają ciągłość naskórka konieczne jest przeprowadzenie sterylizacji.

Podsumowując: jestem bardzo zadowolona. Będę używać nie tylko do paznokci :)
Czas przesyłki: 7 dni!
Copyright © 2014 Kesi Nails , Blogger