sobota, 21 stycznia 2017

[Recenzja] Mini myjka ultradźwiękowa :)


Aktualna cena: 24,79$, LINK

Sprzęt nie do końca typowo paznokciowy, ale nadaje się do m.in. do dezynfekcji i czyszczenia narzędzi do manicure, frezów itd. :)

Ale od początku :)
Myjki ultradźwiękowe czyszczą przedmioty zanurzone w płynie (np. wodzie) za pomocą fal dźwiękowych. Opiera się to na zjawisku kawitacji (przejścia z fazy ciekłej w gazową): fale dźwiękowe tworzą ogniska kawitacji (mikropęcherzyki), które implodując oddzielają cząsteczki brudu.

Dzięki temu można w niej czyścić przedmioty ze wszelkiego typu materiałów bez obawy, że coś zostanie uszkodzone. Myjki sprawdzają się świetnie również w przypadku bardzo małych przedmiotów lub takich, które mają nietypowy lub trudny do wyczyszczenia kształt. Można w nich czyścić np. elektronikę, biżuterię, okulary, zegarki itd.
Tyle teorii :)

Myślałam o takiej myjce od pewnego czasu, więc kiedy znajomy sprzedawca zapytał czy nie chciałabym przetestować czegoś z jego sklepu to wybór był prosty :D Wybrałam najmniejszy model (600 ml pojemności), który ma możliwość zmiany mocy na 30 lub 50W. W sklepie (link) są również większe i droższe myjki (również przemysłowe), które sprzedawca wysyła z magazynu w Słubicach (trzeba wybrać opcję Germany), co pozwala na uniknięcie dodatkowych opłat: cła i vatu. Moja myjka szła z Chin, ale zajęło jej to rekordowe 7 dni :D

Pudełko z myjką wygląda tak:

W środku znajduje się myjka z pokrywką zabezpieczoną folią i instrukcja obsługi (po chińsku i angielsku):

Z pokrywką:
Bez pokrywki:

Nie sądziłam, że myjka przyjdzie tak szybko, dlatego nie zdążyłam kupić żadnych specjalistycznych płynów. Na forum dla numizmatyków przeczytałam, że stosują w myjkach mieszankę wody, cotu oraz odrobiny płynu do mycia naczyń albo cilit bang "kamień i rdza" z wodą. Miałam wszystkie z tych rzeczy w domu, więc postanowiłam od razu przystąpić do testów :D


Zaczęłam od zabrudzonych monet :) Obsługa myjki jest bardzo prosta: wciskamy przycisk oznaczający odpowiednią moc (30 lub 50W) kilka razy, a na wyświetlaczu pojawiają nam się czas (od 1 do 60 min), następnie start i działa :)

Ważne żeby przedmioty były całkowicie zanurzone w wodzie. Pokrywki nie trzeba zamykać, ale myjka równocześnie podgrzewa płyn, więc wydaje mi się, że efekt jest szybszy, gdy jest zamknięta.

Wyczyszczone monety (10 min na 50W):

Później przyszedł czas na biżuterię:
Po czyszczeniu (15 min):

Ogólnie jestem mega zadowolona z działania myjki :D Chcę zainwestować w bardziej profesjonalny płyn do czyszczenia biżuterii i zegarków oraz płyn do dezynfekcji, który wykorzystam do paznokciowych rzeczy.

Nie należy oczywiście mylić dezynfekcji ze sterylizacją. Jeśli robicie paznokcie zawodowo to po dezynfekcji narzędzi w myjce (przy użyciu odpowiedniego płynu) należy wysterylizować w autoklawie wszystkie przedmioty, które naruszyły ciągłość tkanek.
Wszystkie narzędzia, których używacie w gabinecie i miały kontakt ze skórą klienta, muszą być poddawane procesowi dezynfekcji. Jeśli dodatkowo przerywają ciągłość naskórka konieczne jest przeprowadzenie sterylizacji.

Podsumowując: jestem bardzo zadowolona. Będę używać nie tylko do paznokci :)
Czas przesyłki: 7 dni!

3 komentarze:

  1. Czy jest opcja wyłączenia podgrzewania? Bo płyny do dezynfekcji paznokciowych rzeczy chyba się stosuje na zimno z tego co tam na nich pisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam takiej opcji, ale to podgrzewanie nie jest jakieś mocne, dopiero przy drugim użyciu zorientowałam się, że jest :D

      Usuń
  2. Fajna rzecz, ale do samej biżu w moim wypadku trochę droga.

    OdpowiedzUsuń