czwartek, 23 lutego 2017

Haul zakupowy z Polski, mój ślub i zapowiedź przyszłych recenzji :)


Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :) Nie było mnie długo, ale miałam konkretny powód (o którym zaraz), dlatego dzisiaj chciałam napisać bardziej luźny i ogólny post, który nie będzie recenzją żadnej konkretnej rzeczy.


Na co dzień mieszkam w Holandii, ale często odwiedzam Polskę. Ten wyjazd był szczególny z powodu mojego ślubu :) Zaniedbałam w tym miesiącu bloga, ale było to spowodowane tym, że z oczywistych względów ten wyjazd był dłuższy i nie miałam czasu ani możliwości żeby coś napisać.

1. Ślubny manicure i neonail :)
Zdjęcie z góry wrzuciłam na mój instagram przed samym wyjazdem. Wiedziałam, że nie będzie to mój ślubny manicure, ale french był dla mnie dobrą bazą do przeróbek już na miejscu :) (o najlepszym sposobie na francuski manicure pisałam tutaj). Wzięłam ze sobą górę lakierów, pędzelki i inne niezbędne rzeczy, ale kursowałam między dwoma miastami i w efekcie zostałam bez całego sprzętu ;)

Postanowiłam kupić coś stacjonarnie i wybór padł na neonail, którego wyspę znalazłam w jednej z galerii. Na zdjęciu celowo jest paragon, bo post nie jest w żaden sposób sponsorowany ;)

Kupiłam Base Hard (niestety nie było na stanie polecanej Extra Base :( ), jeden kolor - Cashmere Rose, Dry Top bez przemywania, metalowe kopytko oraz cążki 3mm. Moje skórki były w złym stanie (przesuszone), więc stwierdziłam, że usunę je cążkami. Za całość zapłaciłam niecałe 150 zł - sporo w porównaniu do aliexpressowych zakupów ;)


Nie chciałam inwestować w wiele kolorów i zdecydowałam się na paznokcie bez zdobień w jednym odcieniu. Ten kolor jest przepiękny! Nawet na bardzo bladych dłoniach będzie wyglądał super :) Ma w sobie mikroskopijne drobinki, które odbijają światło. Krycie bardzo dobre, ale lakier lekko smużył, więc położyłam 3 warstwy. Wyglądało to tak:

Wiem, że słabe zdjęcie, ale niestety innego nie mam :( Obrączka też zbyt mała (oddana obecnie do powiększenia). W każdym razie, mimo przeciwności losu, sama impreza udała się super! :)

Jeśli chodzi o top to bardzo ładnie błyszczy i nie rysuje się mocno. Jest dosyć gęsty, co nie każdemu będzie odpowiadało. Kopytko jest super, cążki też (malutkie i bardzo ostre) - zakupy uważam za bardzo udane :)

2. Waciki bezpyłowe, skinsept oraz płyn do myjki ultradźwiękowej


Najlepsze waciki bezpyłowe na świecie, których używam od dawna - 1000 szt. za 15 zł :) Wszystkim znany Skinsept do odkażania skóry, narzędzi itd. - ok. 30 zł oraz płyn mycia i dezynfekcji do myjki ultradźwiękowej, o której pisałam tutaj :) Kosztował około 20 zł i jeszcze nie wiem jak się sprawdzi.

3. Naprawiona rączka/ głowica od frezarki JD700


Jakiś czas temu pisałam Wam, że zepsuła mi się rączka od frezarki JD700 (o samej frezarce pisałam tutaj). Całość była na gwarancji, ale rączkę zepsułam z mojej winy, więc nie liczyłam na to, że zostanie naprawiona. Z tego powodu kupiłam zamiennik na aliexpress (recenzja). Jestem mega pozytywnie zaskoczona, że głowica została naprawiona bez żadnego problemu!:D Polecam sprzedawcę simplynails-pl z allegro :)

4. Aliexpressowe przesyłki, które czekają na recenzję oraz niespodzianka od Nail Mad


To jakieś 2/3 rzeczy, które czekają na przetestowanie.. Część już zaczęłam testować, a część cierpliwie czeka w kolejce na swoją kolej. Już nie mogę się doczekać! Przygotowania do ślubu są męczące (chociaż początkowo wydawało mi się, że będzie inaczej) i zdecydowanie wolę zajmować się paznokciami ;) Poniżej kilka zbliżeń :)

Holograficzny kawior <3

Część z nowych płytek:

Kameleonowe płatki:

Sporo z tych rzeczy pochodzi z paczki od mojego ukochanego sprzedawcy z aliexpress - Nail Mad :) Kontaktujemy się ze sobą na bieżąco, są tam grupowe zniżki, ostatnio nawet Nail Mad zorganizowała dla nas instagramowy konkurs :) Wspomniałam jej o ślubie i byłam bardzo zdziwiona, kiedy dostałam jakiś czas później ogromną pakę, a w niej sporo paznokciowych cudów i... wielkiego pluszowego królika! :D

Do paczki był również dołączony przemiły liścik:

To wszystko przyszło akurat w dniu mojego wyjazdu i było mi z tego powodu niesamowicie miło :)

5. Lampa Sun6

Na koniec zostawiłam najlepsze, czyli protyp lampy, którą dostałam do testowania i niedługo pojawi się u "naszego" sprzedawcy :) Tak będzie wyglądała lampa Sun6 o mocy 48W:

Jeśli chodzi o wstępną opinię to lampa bardzo dobrze utwardza, ma sporo miejsca w środku, wyświetlacz i czujnik ruchu. Super, że ma metalowe dno, ale zupełnie nie rozumiem czemu nie jest polerowane (lustrzane), tylko matowe. Ma otwarty tył, co początkowo wydało mi się dziwnym pomysłem, ale przez to lampa nie nagrzewa się w środku i wygodnie robi się w niej pedicure. Muszę ją jeszcze trochę potestować, ale na razie zapowiada się bardzo dobrze :)

Na koniec :)
Mam nadzieję, że taka forma posta Wam się spodobała i wybaczycie mi tą długą nieobecność. Postaram się być bardziej regularna i z mniejszym opóźnieniem odpisywać na maile i komentarze. Mam teraz zdecydowanie więcej czasu i już nie mogę się doczekać żeby zabrać się za testowanie tych wszystkich rzeczy (+ z przesyłek, które jeszcze do mnie nie przyszły) :)

<3

P.S. Mój blog zmienił adres z kesinails.blogspot,nl na kesinails.pl i jeśli wystąpią jakiekolwiek problemy z nową domeną to dajcie mi proszę o tym znać.

10 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji ślubu ��
    Kasiu gdzie można dostać te waciki bezpyłkowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Ja je kupiłam stacjonarnie w sklepie/ hurtowni kosmetycznej, ale pewnie są też na allegro i innych. Tutaj znalazłam jakiś przykładowy sklep: http://adamushurt.pl/artykuly-jednorazowe/833-waciki-bezpylowe-12w-rolka-1000szt.html

      Usuń
  2. Wszystkiego dobrego😊 zawsze mogę pomóc Ci testować jak coś 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Hahaha :D Jeśli nie masz daleko do Holandii to zapraszam na kawę + testowanie :D

      Usuń
  3. Gratulacje! :)
    Pochwal sie zdjeciami ze slubu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Jeśli chodzi o zdjęcia ślubne to sama ich nie robiłam, więc mam dosłownie kilka swoich selfie :( Nawet jeszcze nie wiem jak wyszłam :D

      Usuń
  4. Kochana wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze Zycia i gratuluję!!!!

    No i żeby się układało z nową domeną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Blog jest cały czas na blogspocie, ale stwierdziłam, że fajnie byłoby, gdyby miał trochę krótszy adres, więc to sama domena bez hostingu :)

      Usuń
  5. Dopiero wkrecam sie w świat hybryd:)dziekuje za blog, jest bardzo pomocny:)wszystkiego dobrego! Pozdrawiam z Dortmundu!

    OdpowiedzUsuń