[Recenzja] Pyłek Unicorn Chrome od NailMad :)

[Recenzja] Pyłek Unicorn Chrome od NailMad :)


Cena: $2.59 po podaniu hasła "Aliexpress Polska Nails & Tools" (krok po kroku w poście Zniżki)
Kupione: TUTAJ

Całkiem niedawno wszyscy dosłownie oszaleli na punkcie tego pyłku :D W oryginale jest bardzo drogi, ale od czego jest aliexpress :D Jest trochę podobny do popularnej syrenki z Indigo, bo zupełnie inaczej wygląda na różnych kolorach podkładowych. Ten pyłek jednak daje lustrzany efekt + błysk w różowym kolorze.
Na wzornikach pyłki są na tych samych kolorach, ale jeden z lakierów jest termiczny :)

W słoiczku znajdziemy jedynie 0.2g pyłku, ale taka ilość w rzeczywistości wystarczy na bardzo długo, ponieważ jest bardzo wydajny. Po testach na kilku wzornikach nie widzę ubytku. Wciera się go w utwardzony top no wipe (bez przemywania, nietworzący lepkiej warstwy dyspersyjnej, u mnie standardowo z firmy kads ) za pomocą dołączonego aplikatora lub po prostu palca.

 Pyłek jest bardzo drobny, ale poszczególne drobinki są widoczne z bardzo bliskiej odległości na ciemnych kolorach.

Moja ocena: efekt bardzo mi się podoba, szczególnie na jasnych kolorach. Myślę, że fajnie podkręci z pozoru zwykłe pastelowe mani :)
Czas przesyłki: 2 tygodnie :)

P.S. Jedna z dziewczyn mówiła, że jest w stanie wetrzeć zwykłą syrenkę z indigo w top no wipe, żeby osiągnąć ten efekt. Niestety moja syrenka chce się wcierać jedynie w warstwę dyspersyjną (próbowałam na milion różnych sposobów w top no wipe, ślizga się i nic się nie przykleja!). Może mam po prostu produkt z innej partii, ale polecam Wam wypróbować ten sposób  jeśli macie pyłek z Indigo - może akurat się uda :)


EDIT Pyłki Unicorn Chrome od NailMad będą teraz wyglądały trochę inaczej niż ten, który ja mam.. bardzo podobnie do pylku z BP z TEJ recenzji. Zdjęcia od sprzedawcy:

[Recenzja] Płytka do warstwowego stemplowania (stamping layering) CICI & SISI - FLOWER 02

[Recenzja] Płytka do warstwowego stemplowania (stamping layering) CICI & SISI - FLOWER 02


Zapłaciłam: $3.53 (miałam kupon za monetki w aplikacji ali)
Kupione: TUTAJ

Od dłuższego czasu chciałam mieć płytkę tego typu, ale były drogie, a na ali ich nie było. Pojawiły się później w sklepie cici&sisi, ale $6 za płytkę wydało mi się zbyt wysoką ceną. Postanowiłam poczekać aż będą trochę tańsze ;)

Stemplowanie warstwowe polega na odbijaniu poszczególnych wzorów po kolei i tworzeniu w ten sposób kolorowego obrazka :)

Do całej zabawy niezbędny jest również przezroczysty stempel, dzięki któremu możemy precyzyjnie umieszczać wzory w wybranych miejscach. O moim przezroczystym stemplu pisałam już na blogu :) link do recenzji, link do aukcji.

Płytka przyszła do mnie pięknie zapakowana, w złotą kopertę, do której sprzedawca dołączył również liścik z podziękowaniem. Informuje tam, że po udostępnieniu zdjęć w social mediach oferuje 10% zniżki na kolejne zakupy - wykorzystam! Jako gratis dołączył słoiczek z kawiorem do paznokci :)

Płytka jest wykonana z akrylu, wszystkie wzory odbijają się bez żadnych problemów. Bez problemu również się czyści :) Nie można jej jedynie moczyć przez długi czas w acetonie - zwykłe przecieranie czy czyszczenie jej nie zaszkodzi :)

Miałam dużo zabawy z odbijaniem kolejnych wzorków z płytki :) Jestem pewna, że wykorzystam ją podczas wykonywania kilku manicure. Sam efekt takiego stemplowania bardzo mi się podoba, chociaż nie w każdym obrazku dobrze dobrałam kolory.

Podsumowując: płytka jest świetna, zamówię więcej :D
Czas przesyłki: niecałe 3 tygodnie.

Lakiery do stempli na zdjęciu to: KADS, Genailish i Nicole Diary - wszystkie polecam :)
[Tutorial] Tygrysek z Kubusia Puchatka 🐯(+ kilka ogólnych tricków)

[Tutorial] Tygrysek z Kubusia Puchatka 🐯(+ kilka ogólnych tricków)


Dawno nie było żadnego malunkowego tutorialu na blogu, dlatego robiłam zdjęcia podczas wykonywania manicure i postanowiłam opisać to zdobienie krok po kroku :)


Szczerze mówiąc wolę malować wymyślone przeze mnie postaci, ponieważ w przypadku tych doskonale znanych przez wszystkich, bardzo ważne jest zachowanie proporcji, tak żeby postać rzeczywiście przypominała tę o którą nam chodziło.  W przypadku swoich malunków można po prostu udawać, że tak miało być ;)

Żeby było mi łatwiej znalazłam odpowiadającą mi grafikę z tygryskiem w google grafika:
źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/The_Tigger_Movie

Narysowałam tygryska najpierw na kartce. Ten krok można pominąć, ale tak jest zdecydowanie łatwiej, szczególnie, jeśli malujemy coś po raz pierwszy :)

Teraz malowanie krok po kroku :) Wszystkie zdjęcia można powiększyć klikając lewym klawiszem na obrazek i wybierając "Otwórz w nowej karcie".


1. Mój kolor podkładowy to Semilac 130 sleeping beauty. Po utwardzeniu ostatniej warstwy przemyłam cleanerem kolor i zmatowiłam powierzchnię bloczkiem polerskim.
2. Na zmatowionej powierzchni można świetnie rysować ołówkiem :) Narysowałam mniej-więcej gdzie mają się znajdować poszczególne części obrazka.
3. Białym paint gelem Elite99 (link) namalowałam podkład dla malunku. Sprawiło to, że neonowy kolor naszego tła nie przebijał od spodu. Można też malować na białym podkładzie, a kolorowe tło domalować później - jak kto lubi :)
4. Po utwardzeniu przemyłam cleanerem paznokieć, żeby usunąć ślady ołówka.
5. Namalowałam jaśniejsze elementy Monasi 015 (link).


6. Po utwardzeniu dałam odrobinę ciemniejszego odcienia w rogu i wycieniowałam (o technikach cieniowania małych elementów pisałam TUTAJ).
7. Dodałam pomarańczowe elementy używając do tego panit gelu z canni nr 568 (link).
8. Po utwardzeniu namalowałam nos :)
9. Cały obrazek pokryłam topem, utwardziłam i zmatowiłam powierzchnię bloczkiem polerskim. Pozwoliło to wyrównanie powierzchni.
10. Namalowałam część konturów obrazka czarnym paint gelem Saviland (link).


11. Po utwardzeniu pogrubiłam cześć lini i dodałam uśmiech tygryska.
12. Utwardzanie, a następnie czarne prążki.
13. Domalowałam szczegóły: oczy i wąsy, utwardziłam i pokryłam całość topem.
14. Gotowe! :)

Tak manicure wygląda w całości (opis lakierów, krycia itd. w TEJ recenzji):

Kilka wskazówek na koniec:
1. Patent z ołówkiem możesz wykorzystać przy wszelkich innych zdobieniach - zdecydowanie ułatwia pracę :) Najlepsze będą te bardziej miękkie.
2. Do malowania postaci z bajek najlepiej zaopatrzyć się w kilka cienkich pędzelków. Najlepiej mieć co najmniej dwa: dłuższy (10 mm będzie ok) do malowania dłuższych lini (link), a krótszy do szczegółów (różowy BQAN (link) lub 5 mm z poprzedniego linku). Kropki najłatwiej malować sondą do zdobień (link - taki zestaw 5 szt. za niecałego dolara wystarczy w 100% do wszelkich zdobień, nie kupujcie żadnych droższych).
3. Zdobienia można malować farbkami akrylowymi, a mi najlepiej maluje się hybrydowymi kolorami, ponieważ można wszystko dowolnie zmieniać przed włożeniem ręki do lampy i nie trzeba czekać aż farbka wyschnie. Do czarnych linii konieczny będzie jednak paint gel (link), ponieważ hybryda będzie miała zawsze gorszą pigmentację.
4. Nie czyść w trakcie malowania pędzelka cleanerem - rozcieńczy on trochę kolejne warstwy malunku, a poza tym działa destrukcyjnie na włosie pędzla. Najlepiej do czyszczenia użyć.. hybrydowej bazy (pędzle do żelu też można tak czyścić) :)

 Mam nadzieję, że tutorial się Wam podobał :)

[Recenzja + Moje Paznokcie] Tanie pastelowe pyłki od NailMad 💕

[Recenzja + Moje Paznokcie] Tanie pastelowe pyłki od NailMad 💕


Cena: $1.99/ zestaw 6 słoiczków
Kupione: TUTAJ


Pyłki przychodzą zapakowane w zakręcane słoiczki po 2g każdy. Słoiczki są wypełnione po same brzegi, dla mnie nawet odrobinę za dużo, bo udało mi się trochę rozsypać przy pierwszym otwarciu :P Mają świetne kolory, mnie najbardziej urzekł ten brzoskwiniowy :)

Pyłki są grubsze i aplikuje się je na mokry top. U mnie na wzornikach wyżej jest po jednej warstwie pyłków na białym podkładzie, ale w aukcji sprzedawcy można zobaczyć stopniowanie koloru przy większej ilości warstw. Pyłki wtarte w warstwę dyspersyjną hybrydy zachowują się inaczej i przypominają grubszą syrenkę albo pixie:

Mi jednak zdecydowanie bardziej spodobał się efekt "szronu"jaki dają :) Jedyny minus tego zdobienia to fakt, że paznokcie szybciej się brudzą niż przy samym lakierze, ale szczoteczka, mydło + ciepła woda załatwiają sprawę. EDIT: Niestety odwołuję - paznokcie najlepiej pokryć topem, chociażby matowym. Mieszałam rękami mięso z dużą ilością czerwonych przypraw i pyłek zafarbował mi od niego tak, że nie dało się tego usunąć ciepłą wodą i szczoteczką.

Moja ocena: fajne i tanie pyłki :)
Czas przesyłki: 2 tygodnie

Moje paznokcie:

Tutorial ze zdobieniem na serdecznym palcu znajdziecie w TYM poście :)

Baza, top, reinforce:
Baza kads: link
Dry top z NeoNail
Reinforce Mshare (zamiennik semilac hard, dla wzmocnienia): link

Lakiery podkładowe:
Monasi 052 (link) + Semilac 130 sleeping Beauty (na serdecznym)

Jeśli chodzi o krycie tych lakierów to niestety jest słabo :( Pigmentacja jest ok, ale oba mi strasznie smużyły i musiałam dać po 3 warstwy.

Zdobienia:
Na środkowym palcu użyłam brzoskwiniowego pyłku (1 warstwa) na podkładzie z Monasi 052. Kolor przebija spod spodu i wszystko dobrze ze sobą współgra, dlatego nie chciałam dawać większej ilości warstw :)

Do namalowania tygryska:
Czarny Paint gel Saviland: link
Biały paint gel Elite99: link
Monasi 015: link
Pomarańczowy canni 568: link
Pędzelek 10 mm: link
Różowy BQAN: link

[Recenzja] Lampa Sun3 😠

[Recenzja] Lampa Sun3 😠


Aktualna cena: $54.59 - kupon za $2 ze sklepu
Kupiona: TUTAJ

Do recenzji tej lampy zbierałam się strasznie długo. Wkurzyła mnie! Opinie są subiektywne, ale staram się żeby to co piszę na blogu było jak najbardziej zbliżone do stanu faktycznego. Dlatego postanowiłam poczekać, potestować ją dłuższej i dopiero wtedy ją ocenić.

Zacznę jednak od początku. Lampa miała być najlepsza z najlepszych:
 - SUNUV, czyli z diodami nowej generacji, utwardzająca wszystkie produkty (do led i do uv) w krótkim czasie,
- z wyświetlaczem,
- mocą 48W,
- z największą ilością diod - aż 36,
- z dużą ilością miejsca w środku,
- czujnikiem ruchu,
- funkcją Smart Sensor 2.0, czyli zapamiętywaniem czasu :)

I rzeczywiście lampa to wszystko posiada. Jako jedyna przyszła w zafoliowanym pudełku. Po otworzeniu paczki zrobiła na mnie mega dobre wrażenie - lampa wykonana jest z metalu oraz wysokiej jakości plastiku, elementy są dobrze spasowane.


Wyświetlacz wygląda super, w momencie, kiedy lampa jest wyłączona, to zupełnie go nie widać.
Lampa w środku jest czarna i nie ma lustrzanego dna:

Nie wiem dlaczego producent zdecydował się na coś takiego, ponieważ biały kolor zdecydowanie lepiej odbija światło. Liczyłam na to, że jednak lampa będzie utwardzała bardzo dobrze.

Teraz o funkcji Smart Sensor 2.0:
Do tej pory lampy można było włączyć przez wciśnięcie przycisku z oznaczeniem czasu (wtedy lampa się włączała i świeciła przez podany czas) lub przez włożenie do niej ręki (lampa świeciła do momentu wyciągnięcia z niej ręki, maksymalnie 120 sec). Nie było możliwości zapamiętania czasu, w którym chcemy utwardzać produkty. Dzięki nowej funkcji wystarczy dłużej przytrzymać przycisk z czasem, który chcemy zapamiętać (w Sun3: 10, 30 lub 60 sec) i lampa  będzie świeciła daną ilość sekund po włożeniu do niej ręki.

Ostatni przycisk to Low heat mode/99sek/Double power:
- Low heat przyda się podczas utwardzania żeli, które mogą zapiec. Po wciśnięciu przycisku początkowo moc zmniejszy się do 25%, po 30 sec automatycznie wzrośnie do 40%, a po 50 sec 100%.
- Double power - po dłuższym wciśnięciu przycisku lampa będzie świeciła przez 2 sec z podwójną mocą.

Jeśli chodzi o czasu utwardzania to są niestety trochę dłuższe niż w innych lampach SUNUV. Kolorowe hybrydy o bardzo dużej pigmentacji musiałam utwardzać nawet 30 sec :(
Top utwardzałam przez standardowe 30 sec, bazę 10 sec. Reinforce po 30 sec w Sun3 wydawał mi się miękki.

Robiłam również w lampie manicure i tutaj bardzo mnie rozczarowała. Zabezpieczam bazą, lakierami oraz topem wolny brzeg i niestety nie był on dobrze utwardzony, manicure nie był taki trwały jak zwykle i po kilku dniach musiałam go zmienić. Wydaje mi się, że jest to spowodowane właśnie tym, że dno jest czarne i bez żadnej warstwy odbijającej światło. Niepotrzebnie od razu założyłam, że lampa będzie najlepsza i spodziewałam się po prostu więcej.

Lampa nie jest zła, ale trzeba było w niej dodatkowo podkleić coś odbijającego światło. O ile np. w Sun5 można, ale nie trzeba tego robić, to tutaj wydaje mi się to konieczne. Miałam spore oczekiwania, jeśli chodzi o tę lampę, ale niestety rozczarowała mnie. 

Podsumowując: Lampa nie kosztuje mało, ale trzeba się liczyć z tym, że trzeba będzie do niej zamontować dodatkową warstwę odbijającą światło (np. lustrzaną folię) - po tym może być na prawdę super. Jeśli nie macie ochoty się w to bawić to sprawdzonym rozwiązaniem będzie Sun2 (bez wyświetlacza, najlepsza opcja do salonu), Sun5 lub Sun6 (obie lampy mają wyświetlacze, ale tylko Sun6 Smart 2.0).
Czas przesyłki: błyskawiczna, lampa szła z Estonii i w ciągu tygodnia była u mnie :)

[Recenzja, porównanie] Płatki holo od NailMad tańsze vs droższe 🤔

[Recenzja, porównanie] Płatki holo od NailMad tańsze vs droższe 🤔


Tanie płatki
Cena: $1.59 na hasło "Aliexpress Polska Nails & Tools"
Kupione: TUTAJ

Droższe płatki
Cena: $2.59 na hasło "Aliexpress Polska Nails & Tools"
Kupione: TUTAJ

Jak korzystać ze zniżek na hasło krok po kroku w poście Zniżki :)


Jakiś czas temu w TYM poście zachwycałam się płatkami holo od Nail Mad w droższej wersji. Podczas mojego ostatniego zamówienia w tym sklepie postanowiłam włożyć do koszyka również tańsze płatki, żeby zobaczyć czy warto przepłacać.

Może się wydawać, że 0.2g to bardzo mało, ale płatki są bardzo wydajne, ponieważ w obu wersjach wciera się w utwardzony top no wipe (bez przemywania, taki, który nie tworzy lepkiej warstwy dyspersyjnej). Do użytku domowego taka ilość wystarczy na baaardzo długo :)
Płatki w słoiczkach wyglądają bardzo podobnie, ale w dotyku są zupełnie inne. Tańsze płatki są wyraźnie twardsze, ostrzejsze i dużo trudniej wetrzeć je w top no wipe, żeby uzyskać ładny efekt. Droższe płatki są miękkie i ich aplikacja jest łatwiejsza.

Na zdjęciach wyżej płatki na wzornikach są w dziennym świetle, a tak wyglądają w sztucznym:

Tańsze płatki są rozproszone, a droższe dają bardziej linearny efekt (tęczę). Do wzornika przyczepiło się też zdecydowanie więcej drobinek. Moim zdaniem efekt jaki tworzą tańsze płatki jest bardzo ładny, ale w porównaniu do droższych wypadają słabo.

Podsumowując: Oba produkty są ok, ale warto zapłacić dolara więcej dla efektu "wow" :D
Czas przesyłki: droższe platki 1,5 tygodnia, tańsze 2 tygodnie :)
[Recenzja + Moje paznokcie] Hybrydy termiczne Rosalind + płytka do stempli Born Pretty Harunouta L034 :)

[Recenzja + Moje paznokcie] Hybrydy termiczne Rosalind + płytka do stempli Born Pretty Harunouta L034 :)

Lakiery termiczne Rosalind
zapłaciłam: $0.98/ szt.
Kupione: mój link do aukcji jest nieaktywny (link do sklepu), dostępne też TUTAJ

Płytka do stempli Born Pretty Harunouta L034
Zapłaciłam: $0.74 (kupony)
Kupione: TUTAJ

Hybrydy termiczne Rosalind kupiłam w promocji (jak większość moich paznokciowych zakupów :P). Na początku konsystencja wydała mi się bardzo gęsta, ale w momencie, kiedy je testowałam były już zdecydowanie bardziej rzadkie. Pewnie spore znaczenie ma fakt, że ostatnio pogoda dopisuje i jest bardzo gorąco - wszystkie lakiery stają się wtedy rzadsze.
W każdym razie lakierami maluje się dobrze i dobrze się poziomują. Lakiery ładnie i szybko zmieniają kolory. Standardowo "ciepły" kolor jest gorzej kryjący od "zimnego".

Moje kolory to:
T02 - zmiana z ciemniejszego na jaśniejszy róż, krycie na wzorniku 2 warstwy.
T27 - zmiana z malinowej czerwieni na różowy neon, konieczny biały podkład. Myślę, że to będzie świetny kolor na stopy na wakacje - w dzień neon, a kiedy wieczorem się ochłodzi czerwień :)
T19 - zmiana z pastelowego niebieskiego na granat :) krycie na wzorniku 2 warstwy.

Lakiery w różnym świetle:

Buteleczki:

Moje paznokcie
Moim lakierem podkładowym był Rosalind T19. Położyłam dwie warstwy i w niektórych miejscach przy jaśniejszym niebieskim były prześwity, ale  przy stemplach i tak tego nie widać. Przy długich paznokciach bez dodatkowych zdobień/ pyłków radziłabym położyć dodatkową warstwę.

Nie miałam sporo czasu na manicure i malowanie zdobień, dlatego postawiłam na stemple. Jeśli chodzi o płytkę to cudownie się odbija, podobnie jak wszystkie inne płytki z BP :) Ma sporo bardzo ładnych kwiatowych wzorków.

Lakier do stempli wybrałam w kolorze zbliżonym do ciemniejszego odcienia termicznej hybrydy. Kosztował $0.96 i kupiłam go TU. Dzięki temu, wzory są widoczne jedynie, kiedy jest ciepło :)

Do manicure użyłam również:
- bazy i topu z kads (top jest no wipe): link
- reinforce mshare (zamiennik semilac hard, dla wzmocnienia): link

Podsumowując: płytka z BP jak zwykle trzyma wysoki poziom, z którego znana jest firma. Lakiery termiczne Rosalind są ok - nie ma do czego się przyczepić, ale szczególnie zachwycać również. Mają bardzo ładne kolory.
Czas przesyłki: obie rzeczy szły około miesiąca.

Copyright © 2014 Kesi Nails , Blogger