[Recenzja + Moje Paznokcie] Zestaw brokatów od NailMad i paznokcie z flamingiem :)


Osobno: LINK $1.99/szt
Zestaw: LINK $8.99/ 6 szt.

Ostatnio wspominałam, że dostałam sporo rzeczy od Nail Mad :) W paczce znalazł się zestaw brokatów holograficznych w wielkich 10ml słoiczkach.

W zestawie znajdziemy 4 kryjące brokaty oraz 2 "syrenkowe", które wyglądają inaczej w zależności od koloru podkładowego.

Tak wyglądają posypane na mokry top :) Dwa "syrenkowe" kolory są na białym oraz czarnym podkładzie, dla pozostałych podkładem jest po prostu mleczny wzornik. Moim zdaniem ten ostatni "syrenkowy" na czarnym wygląda słabo - dużo lepiej będzie wyglądał na jasnych, pastelowych kolorach.

Tutaj krótki filmik jak błyszczą:

Brokaty mają drobinki różnej wielkości w kształcie sześciokątów foremnych. Moim zdaniem wyglądają dużo ciekawiej niż zwykły brokat :)

Brokaty można sypać na mokry top lub wklepywać w warstwę dyspersyjną. Przy mocniejszym pocieraniu przykleją się głównie te mniejsze drobinki, dlatego warto robić to delikatnie.

Brokaty wtarte w warstwę dyspersyjną (na przezroczystych wzornikach):

Moimi faworytami zdecydowanie są dwa z nich: jasnoróżowy brokat (nr 1 od lewej), którego użyłam w manicure i jeden z "syrenkowych" (nr 5 od lewej), ten który wygląda dobrze również na ciemnych podkładach. Mam już pomysł na jego wykorzystanie w zimowym manicure :)

Podsumowując: Bardzo fajne, "inne" brokaty :) 10ml to zdecydowanie zbyt dużo jak dla jednej osoby (chyba, że prowadzi paznokciowy salon), dlatego najlepiej kupować z 1 lub 2 osobami do podziału ;)

Moje paznokcie:
👉Baza i top to standardowo mój sprawdzony zestaw z kads (link) :)
👉 Żel venalisa 1707 (na naturalną płytkę, bez przedłużania): link, recenzja żelu
👉kolor lakieru to Neonail Cashmere Rose :) Lakier posiada mikroskopijne drobinki odbijające światło. Jego odpowiednik z aliexpress to Monasi 014 (link), kolor prawie identyczny, ale bez wspomnianych drobinek.

Neonail pokrył po dwóch warstwach. Pod spodem mam żel w kryjacym kolorze, więc bez żelu może być konieczne położenie dodatkowej warstwy. Z samego lakieru jestem bardzo zadowolona: wygodny pędzelek, dobrze się poziomuje :)


Zdobienie z bliska:

Do namalowania użyłam cienkiego pędzelka 10mm (link), kolorowych hybryd (wypełnienie) i czarnego paint gelu z saviland do namalowania konturów (link) :)
Flaming był malowany na podobnej zasadzie co tygrysek (tutorial)

1 komentarz:

  1. Śliczny flaming!!
    Mi się podoba czarny i srebrny, są obłędne!!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Kesi Nails , Blogger