[Recenzja] Bezprzewodowa lampa Sun7 :)

[Recenzja] Bezprzewodowa lampa Sun7 :)


Lampa pochodzi ze sklepu SUNUV: link do aukcji

Tą nowością zainteresowało się bardzo dużo osób, dlatego że to chyba pierwsza lampa z ali, która działa całkowicie bezprzewodowo. Lampy występują w 2 wersjach: z baterią oraz bez. Różnią się kształtem obudowy pod spodem, dlatego nie ma możliwości dokupienia baterii do lampy, która jej wcześniej nie miała.

Lampa przychodzi w kartonowym pudełku typowym na wszystkich innych lamp z tej serii, a dodatkowo w paczce znajdziemy małe pudełeczko z baterią.

W zestawie znajdziemy lampę, krótką instrukcję obsługi, kabel zasilający, baterię oraz osłonkę, którą można zamontować na tyle lampy w zależności od tego czy chcemy żeby był otwarty lub zamknięty.

Osłonka:

Ciężko na zdjęciu pokazać rozmieszczenie ledów, ponieważ nie ma możliwości ściągnięcia dna w lampie, ale są gęsto rozmieszczone.

Bateria:

Bateria w wysyłanej lampie jest minimalnie naładowana. Można ją ładować na 2 sposoby: za pomocą dołączonego zasilacza lub kabla z wtyczką mikro usb. Ładowanie trwa zdecydowanie dłużej przez usb niż przez zasilacz. Bateria posiada 4 diody, które informują o aktualnym stopniu jej naładowania.

Jest oczywiście możliwość korzystania z lampy w tradycyjny sposób :) Bateria nie musi być włożona do środka, podczas korzystania z lampy podłączonej do źródła prądu.

Lampa działa tak samo dobrze podczas pracy na baterii i podłączona kablem do prądu. Czasy utwardzania są zbliżone do innych lamp 48W:
baza i kolorowe hybrydy: 10-15 sec (podwójny czas przy najmocniej napigmentowanych)
top: 30 sec (wtedy najlepiej błyszczy) :)
żele uv i led: w zależności od firmy, ale porównywalnie z innymi lampami, najczęściej około 10-15 sec przy żelach led i 30-60 sec przy żelach uv.

Lampa ma funkcję smart 2.0, czyli możemy zapamiętać czas, po którym automatycznie się wyłączy. Posiada czujnik ruchu oraz funkcję połowy mocy, która jest przydatna przy piekących żelach. Można ją też całkowicie wyłączyć przytrzymując dłużej ostatni przycisk na obudowie.

Jedyne czego jeszcze nie wiem to ile tak naprawdę wytrzymuje na jednym ładowaniu baterii, ponieważ ciężko mi to zmierzyć. Baterię naładowałam na 100% zaraz po tym jak lampa przyszła, a później zrobiłam w niej 2 manicure i utwardziłam trochę wzorników. Nie wiem jaki był łączny czas utwardzania, ale bateria pokazuje w tym momencie 25%, więc niedługo prawdopodobnie się rozładuje.

Podsumowując: Droga, ale bardzo fajna lampa :) Wygodna sprawa z baterią, bo nie ogranicza nas dostęp do gniazdka :) Razem z bezprzewodową frezarką niestraszne mi teraz nawet przerwy w dostawie prądu - i tak będę mogła robić manicure :P

[Recenzja] Poly Gel Modelones/SexyMix - porównanie wszystkich kolorów :)

[Recenzja] Poly Gel Modelones/SexyMix - porównanie wszystkich kolorów :)


Aukcja z żelami i pędzelkiem-szpatułką: tutaj
Formy dual system: tutaj

Poly/Flexy/Akrylo żel to różnie nazywane produkty do budowania paznokcia, które łączą w sobie cechy akrylu oraz żelu. Są bardziej elastyczne niż akryl, ale twardsze niż żel. Utwardza się je w lampie, nie twardnieją podczas pracy jak akryl.

Prawdopodobnie pierwszą firmą, która wprowadziła go na rynek był Gelish. Nowy akrylożel szybko stał się hitem, więc inne firmy również postanowiły mieć coś podobnego u siebie. Jednym udało się to lepiej, a innym gorzej, bo np. wpakowały zwykły żel do tubki ;) Podobnie jest z tego typu produktami z ali: część ciągnie się, klei pędzelka, w innych jest problem z trwałością. Żel Modelones/SexyMix jest prawdziwym akrylożelem i bardzo dużo pozytywnych recenzji na jego temat możecie przeczytać na paznokciowej grupie, ale chyba nikt nie porównał jeszcze ze sobą wszystkich 4 kolorów z serii :D

Aplikacja
1. Na odtłuszczony paznokieć kładziemy primer, a następnie bazę,
2. Można użyć zwyczajnych papierowych form lub specjalnych wielorazowych form dual:


W pudełeczku znajdziemy 10 różnych rozmiarów form :) Każda z nich ma numerek co może być bardzo przydatne, jeśli tak jak ja otworzycie pudełko w złą stronę i wysypiecie wszystkie na podłogę..

Na youtube jest całe mnóstwo poradników z formami dual system, ale ja niestety jeszcze tego nie ogarnęłam, nie wychodzi mi, ale będę trenować :)
Testowałam żele ze zwykłymi papierowymi formami, dlatego w dalszych krokach skupię się na tej wersji.
3. Żel jest bardzo gęsty (jak plastelina). Wyciskamy z tubki małą kulkę żelu i kładziemy na paznokieć z podłożoną formą. Tutaj świetnie sprawdza się druga końcówka z podwójnego pędzelka- szpatułka, dzięki której idealnie "odetniemy" potrzebną ilość produktu :)

4. Żel formuje się pędzelkiem namoczonym z cleanerze, specjalnym płynie lub po prostu w alkoholu. Mięknie pod wpływem alkoholu, więc ważne jest, żeby za każdym razem odciskać jego nadmiar w papierowy ręcznik czy wacik.
5. Tunel można zacisnąć po 8-10 sec w lampie 48W, żel dla pewności najlepiej utwardzać przez 60 sec w przypadku kryjących odcieni (bright white i light pink), przy dwóch pozostałych można trochę skrócić ten czas,
6. Można położyć druga warstwę by dopracować kształt,
7. Opiłować i gotowe :)

Przed położeniem koloru dziewczyny polecały.. nałożenie bazy by zapobiec kruszeniu się żelu (szczególnie cienkiej warstwy przy skórkach). U mnie ten patent również się sprawdził :)

Może całość brzmi skomplikowanie, ale żel jest o łatwiejszy w aplikacji niż tradycyjny. Bardzo dobrze się piłuje, nie piecze i prawie nie ma zapachu :)

Jeśli chodzi o poszczególne odcienie to trochę się od siebie różnią:

Nie usunęłam dokładnie wszystkich resztek z paznokci (nigdy nie ściągam wszystkiego do gołej płytki), więc clear nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale trudno ;)

Dwa odcienie żeli są kryjące (bright white i light pink), a dwa transparentne (dark pink oraz clear). Dark Pink świetnie sprawdzi się do frencha :) Drugi różowy ma bardzo ładny odcień i będzie się nadawał nawet do noszenia solo :)

Nosiłam przez chwilę paznokcie w tej formie i nie widzę żadnych różnic, jeśli chodzi o twardość żelu czy podatność na uderzenia - są rzeczywiście mocne, wydaje mi się, że bardziej niż przy typowym żelu.
Żele różnią się trochę konsystencją - transparentne (clear i dark pink) wydają się bardziej gęste niż pozostałe dwa. Najgorzej pracowało mi się z białym żelem - jest najbardziej rzadki i zdarza mu się przykleić do pędzla, jeśli nie ma na nim wystarczającej ilości alkoholu. Light pink jako jedyny zapowietrzył mi się w jednym miejscu przy skórkach - to akurat mogła być moja wina, ale będę miała na niego oko ;)
Jeśli miałabym wybrać tylko jeden z żeli to najprawdopodobniej byłby to clear (mimo pięknego koloru light pink), bo jest najbardziej uniwersalny i razem z dark pink ma najlepszą konsystencję, ale polecam wszystkie z nich :)

Podsumowując: żel jest łatwiejszy i szybszy w aplikacji od tradycyjnych, a do tego jest bardzo twardy po utwardzeniu. Transparentne odcienie są bardziej gęste, ale wszystkie żele są warte polecenia. Pędzelek z aukcji z jednej strony ma szpatułkę, która jest bardzo pomocna, a z drugiej pędzelek z włosiem trochę bardziej miękkim niż w pędzlach do żelu - fajnie się nim pracuje. Form dual nie oceniam, ale może do nich wrócę i zaktualizuję recenzję.

[Recenzja + Moje Paznokcie] Magnetyczne hybrydy 3D SexyMix (cat eye)

[Recenzja + Moje Paznokcie] Magnetyczne hybrydy 3D SexyMix (cat eye)


Lakiery: $1.99/ szt.
Magnes: $1.15
z jednej aukcji: link

Bardzo lubię wszelkie pyłki typu kameleon i wszystkie inne, które zmieniają odcień w zależności od kąta patrzenia. Mam kilka lakierów cat eye, ale nie sięgam po nie zbyt często, używam ich głównie do zdobień. Myślę, że te lakiery wyglądają dużo ciekawiej i dają więcej możliwości :D


Lakiery cat eye kładziemy na czarny podkład. Nie testowałam czarnego z aukcji, ale to ta sama marka co Modelones, a od nich mam świetny jednowarstwowy czarny, więc myślę, że to będzie do samo. Po utwardzeniu czarnego podkładu nakładamy cienką warstwę naszego cat eye i przykładamy do niego magnes (bez utwardzania). Jeśli nam coś nie wyjdzie to pędzelkiem od lakieru ponownie "mieszamy" go na paznokciu i próbujemy jeszcze raz :)

W aukcji jest też fajny magnes z dwiema końcówkami: prostokątną i okrągłą. Miałam już magnes do cat eye, ale był jedynie jednostronny - tutaj zabawa jest zdecydowanie lepsza :D


Jeśli chodzi o manicure to nałożyłam na czarny podkład z modelones dwie warstwy odcieni, które najbardziej mi się podobały: 1268 i 1271 (oczywiście każdy z nich utwardzałam osobno). Ciężko to pokazać na zdjęciu, ale tworzą tęczową, trójwymiarową poświatę. Nie mogę się napatrzeć!


Podsumowując: jestem jak najbardziej na tak - lakiery cay eye to prosty sposób na efektowne zdobienie, a zmieniające się kolory w lakierach 3D wyglądają super. Magnes działa i daje więcej możliwości niż tradycyjny.
Czas przesyłki: około miesiąca.

Reszta manicure:
paznokcie przedłużone galaretką Venalisa: link, recenzja
primer z indigo
baza + top to mój ulubiony zestaw z kads: link
fiolet 046 z Monasi: link
czarny Modelones: link

Oba lakiery mają rewelacyjne krycie i bardzo dobrze się poziomują. Są bardzo mocno napigmentowane, dlatego warto utwardzać je dłużej.
Copyright © 2014 Kesi Nails , Blogger